Philip Morris wprowadza właśnie na rynek polski nową generację urządzeń IQOS. Jest to kolejny krok w celu wyeliminowania dymu tytoniowego z naszego otoczenia.

IQOS 3 charakteryzuje się nową konstrukcją, która zapewnia łatwiejszą obsługę, szybsze ładowanie czy dłuższy czas pracy. Posiada on system ProtectPlus, który zapewnia większą trwałość urządzenia. IQOS 3 Multi umożliwia 10 krotne korzystanie z urządzenia bez konieczności ładowania. Także konstrukcja jest smuklejsza i bardziej poręczna. Michał Mierzejewski, Prezes Zarządu i Dyrektor Zarządzający Philip Morris Polska i Kraje Bałtyckie, mówi:

Cieszę się, że nowa generacja produktów, o potencjalnie mniejszej szkodliwości w porównaniu z papierosami, wchodzi na polski rynek. Istotny wkład w opracowanie tych nowatorskich produktów i badania dotyczące ich wpływu na zdrowie mieli polscy naukowcy i inżynierowie. Zaawansowane badania nad IQOS były prowadzone przez polskich naukowców, a linie technologiczne były robione przez polskie małe i średnie firmy. Stworzenie IQOS to zasługa również Polek i Polaków, sprawujących kluczowe funkcje w globalnych strukturach naszej firmy.

Mirosław Zieliński, Prezydent ds. Nauki i Innowacji PMI, dodaje:

Wprowadzenie na rynek IQOS 3 i IQOS 3 Multi jest znaczącym krokiem, który ma ułatwić pełnoletnim palaczom, którzy w przeciwnym razie nadal paliliby papierosy, rezygnację z papierosów na rzecz produktów będących lepszą alternatywą. Wzięliśmy pod uwagę opinie pełnoletnich użytkowników. Nowa generacja IQOS jest wynikiem dwuletnich prac, dzięki którym przestawienie się na produkty bezdymne będzie jeszcze łatwiejsze. Robimy wszystko, by w przyszłości tego typu ulepszenia następowały częściej. Musimy przekonać jak największą liczbę pełnoletnich palaczy do rezygnacji z papierosów. Tylko w ten sposób osiągniemy cel, jakim jest stworzenie świata bez dymu tytoniowego.

Cena za urządzenia wynosi 480 zł za IQOS 3 i 420 zł za IQOS 3 Multi. Zamówienia można składać już na stronie iqos.pl.

Czytaj też: Test nowej wersji IQOS

Źródło: Materiały prasowe

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!