Nie wiedziałem, że w Istambule mieszkają na tyle bogaci ludzie, żeby byli w stanie postawić trzy nowe wieżowce, oddać je na sprzedaż, by potem móc je zburzyć. I wiecie, żeby był ku temu jakiś powód. Tylko takowego nie ma. Te budowle po prostu psują piękną panoramę miasta.

Widzicie ten niezwykły widok w ikonie wpisu? Cóż, dla niektórych nie jest tak niezwykły, ponieważ za cudownym meczetem znajdują się trzy gigantyczne klocki. Pojawiły się one tam całkiem niedawno, ale skoro psują taki widoczek, to chyba przyszła najwyższa pora, żeby je zburzyć. Nie żebym się czepiał, ale to akurat perfekcyjna chwila na takie działanie. Same wieżowce stoją tam już od 2011 i umieszczono w nich mnóstwo luksusowych apartamentów, które zostały nawet wykupione. Właściciele chyba się zdenerwują, gdy dowiedzą się, że ktoś zniszczył im ich „domek letniskowy”.

Kto teraz pokryje koszty rekompensaty? Tego nie wie żaden prawnik, a rada miasta wkrótce zostanie posądzona za marnotrawienie środków publicznych. Istambuł zresztą słynie z takich zagrywek. Potrafią oni niszczyć całe dzielnice, tylko dlatego, by postawić wieżowce, które potem znowu burzą, pozostawiając wiele ludzi bez dachu nad głową. Pozostawienie cudnych, historycznych widoczków, a rozrastanie miasta to dwie różne rzeczy, ale warto robić obie rzeczy z rozsądkiem. Żeby potem nie obudzić się jak tutaj w środku nocy i powiedzieć sobie: „Te wieżowce burzą nam piękny pejzaż. Rozwalmy je, chociaż zainwestowaliśmy w nie kupę kasy”. Cóż, jak to mówią – tak się bawi szlachta.

dz43emwrupljfzabhcwn

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!