J.J. Abrams odwiedził niedawno Hideo Kojimę, składając wizytę w jego nowym studiu. Spotkanie dwóch prominentnych przedstawicieli dwóch stosunkowo różnych branży to może nie być jakiś tam zwykły przypadek. 

Hideo Kojima pochwalił się na swoim twitterze fotografią, prezentującą jego oraz J.J. Abramsa. Nie byłoby w tym w sumie nic dziwnego, bo twórcy mogli przecież spotkać się w jakimś kompletnie losowym miejscu, choć podpis zdjęcia mówi coś zupełnie innego.

Z powrotem w Los Angeles. Spotkałem się z JJ, by poinformować go o swoim nowym studiu.

Niedawno pisaliśmy o tym, że J.J. Abrams tworzy grę współpracując ze studiem odpowiedzialnym za Infinity Blade. Widocznie ma zamiar poważniej pomyśleć o tej sferze działalności, a jako że Kojima nie jest już pionkiem w rękach Konami i prawdopodobnie ma przez to więcej swobody, twórca nowych Gwiezdnych Wojen mógł mu zaproponować współpracę przy jakiejś marce. A może Hideo Kojima chce zrobić jakiś film? Obie opcje mają sens, bowiem Abrams od dawna przymierza się do wyprodukowania gry wideo, zaś seria, której ojcem jest Japończyk, czyli Metal Gear Solid mocno przypomina narracją filmy i nie zdziwiłbym się gdyby duet ten połączył swoje siły w celu stworzenia większego projektu.

Niestety, są to tylko czyste spekulacje wysunięte na podstawie zdjęcia z twittera, choć śmiem twierdzić, że spotkanie takich ludzi z dwóch różnych branży nie jest przypadkiem i wkrótce usłyszymy o tych panach raz jeszcze.

[źródło i zdjęcie: twitter.com]

 

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej