Samsung Galaxy S to najwyższa liga. To urządzenia z górnej półki, wśród których każda nowa generacja jest lepsza od poprzedniej, która i tak zdążyła już podnieść poprzeczkę bardzo, bardzo wysoko. Jeśli chodzi o fotografię mobilną, to seria Galaxy S nierzadko wyznacza trendy przy kolejnych swoich odsłonach. Sprawdźmy, co potrafią smartfony koreańskiego producenta z najwyższej półki i spróbujmy wycisnąć z nich jak najwięcej, na przykładzie Samsunga Galaxy S7.

Samsung Galaxy S7 to już dwuletni, były flagowiec, który mimo, iż lat mu nie ubywa, starzeje się z godnością i do dziś pozostaje bardzo szybkim i bardzo przyjemnym smartfonem. Jeśli chodzi o możliwości fotograficzne, to producent wyposażył swój niegdyś najwyżej pozycjonowany model w aparat główny o przysłonie f/1.7 i rozdzielczości 12 Mpx, który wspiera optyczną stabilizację obrazu. Kamera przednia ma identyczną jasność, ale rozdzielczość jedynie 5 Mpx.

Specyfikacja, nawet dziś, wygląda całkiem nieźle. Owszem, trochę razi te 5 Mpx przedniego aparatu, ale do selfie publikowanych w serwisach społecznościowych taka rozdzielczość w zupełności wystarcza. W tym odcinku naszego poradnika dotyczącego fotografowania smartfonami, poznamy możliwości dwuletniego Samsunga Galaxy S7 i pokażemy, jak możliwie najlepiej wykorzystać jego aparaty.

Interfejs i możliwości aparatów Samsung Galaxy S

Pierwsze uruchomienie aplikacji aparatu odpala samouczek, z którego dowiadujemy się, że przeciągnięcie palcem po ekranie w prawo pokaże dostępne tryby, a w lewo – filtry. Pociągnięcie góra – dół, przełącza zaś kamery z przedniej na główną i odwrotnie. Domyślnie ustawiona rozdzielczość to 4032×3024 pikseli, o proporcjach 4:3.

W skrótach widocznych na głównym ekranie znajdziemy ikonę odsyłającą do ustawień, włączającą lub wyłączającą lampę błyskową/diodę doświetlającą oraz tryb HDR, a także ikonę przełączania aparatów oraz, w prawym górnym rogu, ikoną pozwalającą na drobny retusz twarzy – zmianę koloru cery. Na dole ekranu widzimy ikonę przycisku migawki, drugą umożliwiającą włączenie nagrywania oraz ikonę galerii zdjęć. Udziwnień brak – i bardzo dobrze.

W menu ustawień możemy zmienić rozdzielczość i proporcje zdjęć oraz nagrywanego filmu, włączyć autofocus w trybie śledzenia obiektu, aktywować automatyczną korektę zniekształceń obrazu, stabilizację wideo czy ustawić samowyzwalacz na 2, 5 lub 10 sekund. Znajdziemy tam również możliwość zdefiniowania funkcji przycisków głośności (wyzwolenie migawki, przybliżenie lub nagrywanie) czy wyświetlenia ułatwiającej kadrowanie siatki na ekranie podglądu. To z tych wartych wzmianki funkcji.

Tryby: przydatne czy zbędne?

Tryby nie dają pełnej kontroli nad fotografowaną sceną, ale za to ułatwiają wykonywanie zdjęć w konkretnych sytuacjach i warunkach. Samsung S7 został wyposażony w następujące, predefiniowane tryby: Auto, Profesjonalny, Panorama, Wybiórcze pole ostrości, Zwolnione tempo, Hyperlapse, Jedzenie, Wirtualne zdjęcie, Kolaż filmów i Emisja na żywo.

Na opis zasługuje w gruncie rzeczy tylko kilka z nich. Pomińmy zatem tryby przydatne przy filmowaniu oraz Panoramę, która działa poprawnie i Hyperlapse, który również działa poprawnie. Tryb Auto pracuje bardzo poprawnie. Korzystając z pełnej automatyki, aparat dobrze wybiera ustawienia i w zasadzie w znacznej większości sytuacji nie mamy potrzeby korzystania z innych trybów. Jedzenie pozwala na wyodrębnienie fotografowanego obiektu poprzez tworzenie wokół niego lekko prześwietlonej winiety. Wirtualne zdjęcie to po prostu krótka animacja, a Wybiórcze pole ostrości umożliwia wybranie planu, który ma być ostry po wykonaniu fotografii. Dwa ostatnie tryby to raczej ciekawostki, ot przydatne raz na jakiś czas. Tak dla zabawy.

HDR to również tryb, z tym, że po prostu podbija on rozpiętość tonalną zdjęć, zapewnia optymalna naświetlenie oraz wyraźne kolory. Samsung Galaxy S7 pozwala na włączanie i wyłączanie tego trybu z poziomu głównego interfejsu aparatu. Dobrą praktyką jest włączenie HDR podczas wykonywania fotografii krajobrazu, na spacerze, na wakacjach, podczas pokonywania miejskiej dżungli. Przy fotografowaniu ludzi, dobrze jest HDR wyłączyć, by uniknąć nierównomiernego, a czasem nienaturalnego doświetlenia twarzy naszych modeli.

Trudna sztuka robienia selfie

Wykonywanie autoportretów to w Samsungu Galaxy S7 żadna filozofia. Jeśli mamy twarz w centrum kadru lub w jego mocnym punkcie – przy wykonywaniu selfie ze znajomymi lub na tle ciekawych zabytków czy ładnych widoków, na pewno będziemy zadowoleni z efektów.

Ponadto, przedni aparat w Galaxy S7 pozwala na upiększenie naszej twarzy poprzez zmianę odcienia cery, powiększenie oczu, korektę zniekształceń czy filtr wyszczuplający. Używajmy tych opcji zachowawczo, nie szalejmy, kierujmy się umiarem, a będziemy mogli cieszyć się ładnymi, nie przesadzonymi autoportretami.

Ustawienia ręczne, czyli nie tylko dla odważnych

Jak przystało na dawnego flagowca, Samsung Galaxy S7 pozwala czerpać dużo przyjemności z fotografowania w trybie Profesjonalnym. Zmienimy w nim ustawienia dwóch z trzech najistotniejszych parametrów w fotografii (brak możliwości zmiany wartości otwarcia przysłony), czyli czułości ISO – w zakresie od 50 do 800 i czasu naświetlania – od 1/24000 do 10 sekund. Poza tym, mamy możliwość wybrania wielopunktowego i centralnego Auto Focusu – zależy od tego, gdzie automatyka aparatu sama szuka obiektu do wyostrzenia, punktowego, centralnego ważonego i matrycowego pomiaru światła oraz automatycznego lub manualnego ustawiania ostrości.

Z poziomu ekranu głównego aplikacji aparatu w trybie Profesjonalnym, możemy również wybrać jeden z predefiniowanych typów balansu bieli. Poza automatyką mamy do wyboru: Pochmurnie 6500K, Światło dzienne 5500K, Światło jarzeniowe 4000K, Światło żarowe 2800K oraz tryb K pozwalający na całkowicie ręczne wybranie konkretnej wartości temperaturowej dla balansu bieli. Jak widać, możemy zmienić sporo parametrów, co wyraźnie wpływa na uzyskiwane efekty. Mając zaś takie możliwości, trzeba nauczyć się z nich skorzystać!

Jak fotografować określone scenerie?

Fotografowanie smartfonem to w gruncie rzeczy fotografowanie w trybie automatyczny i Samsung Galaxy S7 niczym się pod tym względem nie wyróżnia. Automatyka aparatu działa bardzo dobrze i odpowiednio dobiera parametry do fotografowanej sceny. Niemniej, zawsze możemy coś poprawić i uzyskać lepsze efekty, jeśli tylko poświęcimy trochę czasu na ręczne ustawienie aparatu. Poniżej kilka wskazówek dotyczących tego, jak uzyskać możliwie najlepsze efekty w różnych typach i gatunkach fotografii.

Reportaż, sport, impreza

W reportażu liczy się przede wszystkim szybkość. Czasem mamy tylko moment na uchwycenie konkretnego zdarzenia na zdjęciu. Jeśli już uda nam się wykonać takie zdjęcie marzeń, nie może być ono rozmyte, dlatego należy odpowiednio ustawić aparat w trybie manualnym. Wybierzmy najwyższą dostępną czułość ISO 800 i dopasujmy do niej czas naświetlania kierując się podglądem na żywo. Teoretycznie czas rzędu 1/250 sekundy powinien wystarczyć dla wielu ujęć, ale obserwujmy sytuację. W słoneczny dzień można zmniejszyć wartość ISO do poziomu 400.

Poza tym, wybierzmy automatyczny balans bieli, ze względu na często zmieniające się w reportażu (zwłaszcza okolicznościowym) oświetlenie. Tryb HDR wyłączamy, bo nie zawsze radzi sobie w dynamicznych ujęciach, wybieramy matrycowy pomiar światła (choć czasem warto poeksperymentować z pomiarem centralnym ważonym), a jeśli sytuacja tego wymaga, przytrzymujemy przycisk migawki wykonując tym samym serię zdjęć. To, czy korzystamy z wielopunktowego Auto Focusu czy wybieramy centralny punkt zależy od naszych preferencji. Jeśli chcemy, by jakiś konkretny obiekt był ostry – zdecydujmy się na centralny AF.

  • Wysokie ISO, krótki czas naświetlania, pomiar matrycowy lub centralny ważony, automatyczny balans bieli, brak HDR, zdjęcia seryjne (przytrzymać przycisk migawki), Auto Focus – zależy od potrzeb

Zdjęcia z wakacji, imieniny u cioci

Podczas rodzinnych wyjazdów ustawiamy aparat bardzo zachowawczo. Tego typu zdjęcia są często statyczne i często pozowane, zatem decydujemy się na automatyczną czułość ISO, centralny ważony pomiar światła, wybieramy ręcznie jeden z predefiniowanych balansów bieli, a naświetlenie zdjęcia korygujemy czasem otwarcia migawki. Możemy zdecydować się na wielopunktowy Auto Focus, a jeśli fotografujemy ludzi, to wyłączmy tryb HDR.

Jeśli w naszym kadrze znajdzie się architektura lub zapierający dech krajobraz, zdecydujmy się na matrycowy pomiar światła, włączmy tryb HDR, czułość ISO ustawmy na możliwie najniższą i kontrolujmy naświetlenie kadru poprzez czas otwarcia migawki. W tego typu zdjęciach staramy się nie używać lampy błyskowej. Auto Focus w trybie wielopunktowym.

  • Automatyczne ISO, pomiar centralny ważony, ręczny balans bieli, wielopunktowy Auto Focus, brak HDR – fotografowanie ludzi, lampa błyskowa – tylko jeśli jest niezbędna
  • Niskie ISO, pomiar matrycowy, ręczny balans bieli, wielopunktowy Auto Focus, HDR – fotografia krajobrazów i architektury, brak lampy błyskowej

Portret

Portret w plenerze polega na wyodrębnieniu fotografowanej postaci z tła. W smartfonach jest to bardzo trudne ze względu na fizyczne rozmiary matrycy oraz optyki, więc działamy z tym, co mamy. Fotografując kogoś Samsungiem Galaxy S7 wybieramy punktowy pomiar światła, ustawiamy modela w mocnym punkcie kadru, zdajemy się na automatykę w zakresie czułości ISO, ręcznie wybieramy balans bieli i wyłączamy HDR. Naświetlenie standardowo regulujemy czasem otwarcia migawki i wybieramy taki, by model był ładnie oświetlony. Te same prawa obowiązują podczas fotografowania bliskich na wakacjach, z tym, że wtedy możemy poeksperymentować trochę z HRD. Zawsze wybieramy punktowy Auto Focus lub samodzielnie ostrzymy na danego modela za pomocą dotknięcia ekranu smartfona.

  • Automatyczne ISO, pomiar punktowy, ręczny balans bieli, brak HDR – portret, staramy się nie błyskać lampą, punktowy Auto Focus lub ręczne wybranie punktu ostrości
  • Automatyczne ISO, pomiar punktowy, ręczny balans bieli, HDR (ale z umiarem, obserwujmy efekty), staramy się nie błyskać lampą – fotografia wakacyjna, punktowy Auto Focus lub ręczne wybranie punktu ostrości

Makro

Makrofotografia to bardzo wymagająca dziedzina fotografii. W smartfonach, ze względu na fizyczne ograniczenia trudno o spektakularne efekty, ale dzięki małej matrycy możemy mieć pewność, że fotografowany obiekt zmieści się w głębi ostrości. Chcąc zrobić dobre zdjęcie makro, podnosimy czułość do maksymalnej wartości – ISO 800, wybieramy punktowy pomiar światła, ręcznie dobieramy konkretny balans bieli, decydujemy się na punktowy Auto Focus, wyłączamy HDR i lampę błyskową, a czas naświetlania staramy się trzymać na jak najniższych wartościach. Im krócej – jeśli mamy odpowiednie naświetlenie – tym lepiej, bo rośnie szansa, że obiekt (najczęściej owad) nie umknie nam sprzed obiektywu.

  • Wysokie ISO, pomiar punktowy, ręczny balans bieli, brak HDR, brak lampy błyskowej, możliwie krótki czas naświetlania, punktowy Auto Focus

Fotografia nocna

To ciekawy temat, gdyż Samsung Galaxy S7 nie ma preinstalowanego trybu nocnego. Dziwne? Może trochę, ale jak spojrzymy na to z drugiej strony, automatyka w aparacie jest od tego, by analizować fotografowaną scenę i decydować za nas. Radzi sobie ona całkiem nieźle i sprawia, że tryb nocny jest zbędny.

Kiedy chcemy zaś poszaleć i zrobić nocny portret, wówczas w trybie Profesjonalnym ustawiamy sobie najwyższą wartość ISO, centralny Auto Focus, punktowy pomiar światła, automatyczny balans bieli, a naświetlenie fotografii regulujemy czasem otwarcia migawki. Podobnie ustawiamy aparat, gdy fotografujemy więcej osób lub po prostu celujemy w szerszy kadr, z tą różnicą, że wówczas wybieramy matrycowy pomiar światła oraz wielopunktowy Auto Focus. W obu przypadkach błyskamy lampą – jeśli to niezbędne.

Nocą wdzięcznie prezentują się oświetlone mosty oraz budynki i chcąc wykonać tego typu fotografie, musimy posiłkować się długim czasem naświetlania. Ustawiamy wówczas niską czułość ISO – 50, automatyczny balans bieli, centralny ważony pomiar światła, wielopunktowy Auto Focus, choć możemy ustawić ręcznie ostrość na nieskończoność, wyłączamy HDR i lampę błyskową. Telefon mocujemy na statywie, ustawiamy samowyzwalacz i, obserwując zmieniające się naświetlenie fotografowanej sceny, regulujemy czas otwarcia migawki, który może wynieść nawet 10 sekund. Czasem po prostu, im dłuższy czas tym lepiej.

  • Wysokie ISO, pomiar matrycowy, automatyczny balans bieli, brak HDR, lampa błyskowa – tylko jeśli jest niezbędna, wielopunktowy Auto Focus – fotografowanie szerokich kadrów
  • Wysokie ISO, pomiar punktowy, automatyczny balans bieli, brak HDR, lampa błyskowa – tylko jeśli jest niezbędna, centralny Auto Focus – fotografowanie ludzi
  • Niskie ISO, pomiar centralny ważony, automatyczny balans bieli, brak HDR, brak lampy błyskowej, wielopunktowy Auto Focus – fotografowanie krajobrazu z długim czasem naświetlania
  • Niskie ISO, pomiar centralny ważony, automatyczny balans bieli, brak HDR, brak lampy błyskowej, wielopunktowy Auto Focus albo manualnie ustawiona ostrość na nieskończoność, samowyzwalacz – nocne krajobrazy

Fotografia kreatywna

Tego typu fotografia to w przypadku smartfonów coś kompletnie innego niż w przypadku klasycznych aparatów, nawet kompaktowych. W telefonach, fotografia kreatywna sprowadza się do korzystania z kolorowych filtrów i ułatwiających życie trybów. W Samsungu Galaxy S7 znajdziemy takie nakładki kolorystyczne, jak Głęboki, Pastelowy, Monogram, Film, Retro, Wschód słońca, Złoty i Nostalgia. Rzecz jasna, filtry nakładane na zdjęcia z poziomu aplikacji aparatu to dopiero początek, a zabawa zaczyna się dopiero we wbudowanym w galerię zdjęć edytorze. Do zdjęć wrzucanych na serwisy społecznościowe, tego typu filtry pasują jak ulał.

Podsumowanie

Jak przystało na flagowca, nawet dwuletniego, Samsung Galaxy S7 doskonale radzi sobie na polu mobilnej fotografii. Jakość zdjęć idzie w parze z dość rozbudowanym trybem Profesjonalnym oraz wieloma funkcjonalnościami, które docenią na pewno początkujący fotoamatorzy. Przytoczone w tekście proponowane ustawienia na pewno przydadzą się w codziennym i weekendowym fotografowaniu, które z tym smartfonem jest, do dziś, czystą przyjemnością.

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!