Co się stanie, jeśli zostawić robota z grupą niepilnowanych dzieci? Badacze z ATR Intelligent Robotics and Communication Laboratories na Uniwersytetach w Osace, Ryouku i Tokai chcieli raz na zawsze rozwiać wszelkie wątpliwości. Jak się okazuje, wcale nie wygląda to ładnie.

Robovie 2 został w ramach eksperymentu „wypuszczony” w jednym z centrów handlowych Osaki – jak się okazało, wkrótce zaczęły otaczać grupykopiących, bijących i obrażających maszynę (tzn. próbujących obrazić, Robovie zachował zimną krew i był ponad to), niesfornych dzieciaków. Automat zaprogramowany był do tego, by grzecznie prosić ludzi o zejście z drogi – dzieci nie dość, że odmawiały, to jeszcze celowo blokowały dalej przejazd robota.

children

Robot zaprogramowany był również, by oceniać „prawdopodobieństwo dręczenia” – wzrastało ono, gdy napotykał ludzi o wzroście mniejszym niż 135 centymetrów (i pozbawionych opieki dorosłego), zwłaszcza jeśli „małe osoby” występowały w grupach. Na widok takich zbiorowisk maszyna szybko zmieniała kierunek ruchu, lub szukała osoby dorosłej.

Robovie 2 to automat podobny nieco do filmowego Wall-Ego, który został zaprojektowany by m.in pomagać osobom starszym w zakupach. Jeśli będziemy kontynuować rozwój robotyki, zobaczymy więcej tego typu maszyn – być może również w charakterze kelnerów, dostawców czy akwizytorów. Być może przyzwyczaimy się do takiego widoku, a jeśli nie – zawsze pozostaje „antydręczeniowy” algorytm.

robot-abuse4-1438894182628

Naukowcy zastanowili się również nad tym, dlaczego dzieci nadużywały cierpliwości niewinnej maszyny. W pracy pt. „Dlaczego dzieci dręczą roboty” przedyskutowano połączenie pomiędzy brakiem empatii i męczeniem innych.

[źródło: engadget.com  grafika: spectrum.ieee.org]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!