Systemy rozpoznawania twarzy są już na całkiem zaawansowanym poziomie, a mając bazę danych w postaci przepełnionego milionem czy miliardem zdjęć Facebookiem, cały ten proces nie może już stać się prostszy.

Z tego właśnie powodu pojawiają się na świecie osoby, które chcą zadbać o to, aby ludzie ceniący swoją prywatność byli zadowoleni. W imię ich korzyści pracował Japoński Narodowy Instytut Informatyki, gdzie udało się stworzyć okulary sprawiające, że nasze twarze są nie do odczytania dla maszyn.

Początkowo z tą technologią był jeden poważny problem – okulary te poprzez swój wygląd dyskwalifikowały swą największą zaletę, a więc możliwość ukrycia tożsamości. Stworzono je w na tyle nietypowym kształcie, że zwrócenie na siebie uwagi wszystkich wokół było gwarantowane. Z czasem jednak, zastąpiono napędzane prądem światło bliskiej podczerwieni użyte w pierwszych prototypach, materiałem absorbującym i odbijającym światło zewnętrzne. Testy tej usprawnionej technologii wykazały, że kamera smartfona została „wyprowadzona w pole” w ok. 90% przypadków.

Jako, że udało się ostatecznie osiągnąć kompromis pomiędzy funkcjonalnością a stylowym wyglądem, okulary wkrótce wejdą w fazę masowej produkcji. Jeżeli nic nie stanie na przeszkodzie, już w przyszłym roku będą one dostępne za około 240 dolarów.

[źródło i zdjęcia: popsci.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!