Jeżeli gramy w jakiś symulator wyścigów, to najlepszą immersję i kontrolę dostarcza widok z kokpitu lub zderzaka. Tak zwani „pro” gracze nigdy nie używają kamery dającej widok z trzeciej osoby. Dlaczego? Ponieważ jest to zwyczajnie nienaturalne. Wsiadając do samochodu w rzeczywistości, zawsze będziemy mieć widok z pierwszej osoby. Panowie poniżej postanowili sprawdzić, jak to jest prowadzić samochód z perspektywy trzeciej osoby. Dokonali tego wykorzystując kamerę, która zamontowana została na dronie. Rejestrowany przez nią obraz przekazano dalej do znajdujących się na głowie kierowcy gogli od wirtualnej rzeczywistości. Zobaczcie jak im poszło.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!