Od lipca ubiegłego roku, po niemal pięciu latach podróży, należąca do NASA sonda Juno krąży po orbicie Jowisza. Aparat mierzy pole grawitacyjne, pole magnetyczne, wykrywa cząstki energetyczne oraz bada planetę w szerokim spektrum fal elektromagnetycznych. W skład tego spektrum wchodzą też fale widzialne, czyli, mówiąc bardziej po ludzku, sonda robi zdjęcia Jowisza.

Są one o tyle ciekawe, że pokazują największą planetę Układu Słonecznego z zupełnie innej niż ta najbardziej nam znana perspektywy. Zwykle bowiem oglądamy Jowisza z perspektywy mniej-więcej pokrywającej się z płaszczyzną jego orbity, dzięki czemu widzimy charakterystyczne pasy i sławną wielką czerwoną plamę. Tymczasem Juno, krążąc po orbicie polarnej, może wykonywać zdjęcia biegunów planety.

jupiter02

Fotografie zostały wykonane, kiedy sonda przelatywała w odległości 120 tysięcy mil od planety. Z tej perspektywy charakterystyczne pasy w atmosferze planety widzimy jako okręgi. Sonda może też obserwować promieniowanie pochodzące z zorzy polarnych, takich jak te, które niedawno zaobserwował Kosmiczny Teleskop Hubble’a. Naukowcy, przy okazji, chyba wyłącznie w celach marketingowych, postanowili zaprezentować, jak brzmiałaby jowiszjańska zorza, gdyby częstotliwość promieniowania zamienić na dźwięk i dostosować do zakresu słyszalnego. Dźwięków Jowisza można posłuchać na poniższym filmiku.

źródło: engadget.com