W życiu każdego internauty następuje ten moment rozczarowania, kiedy okazuje się, że nigeryjski książę jednak nie chciał oddać nam należytego spadku, natomiast wolał zawładnąć komputerem oraz wymusić od nas haracz przez oprogramowanie ransomware.

W takich chwilach zazwyczaj nawiedza nas refleksja, by zainstalować antywirusa i pewnie wielu z Was zdecydowało się na wybór jednej z najlepszych opcji na rynku – stworzonego przez rosyjskich programistów Kaspersky’ego.

Okazuje się, że Rosjanie rzeczywiście zapracowali na swoją reputację, czego dowodzą ich starania w walce z ransomware (z ang. „ransom” – okup) – programami, które blokując swobodne korzystanie z danego urządzenia, wymuszają na użytkowniku spełnienie jakichś warunków za zniesienie tej blokady, najczęściej żądając uiszczenia zapłaty. To właśnie firma Kaspersky Lab we współpracy z holenderską policją (a dokładniej z The National High Tech Crime Unit) opracowała aplikację „Ransomware Decryptor„, wykorzystującą bazę kluczy deszyfrowania, znalezione podczas jednego ze śledztw przez służby porządkowe.Śledztwo owo zakończyło się przejęciem przez policję komputerowego „centrum dowodzenia” ransomware o nazwie CoinVault, gdzie znaleziono wspomniany fundament pod darmowe narzędzie odszyfrowujące.

Nie jest ono co prawda jeszcze w stu procentach efektywne, ale wraz z postępem dochodzenia wzrasta liczba nowych kluczy, które po zastosowaniu podnoszą skuteczność programu. Co prawda holenderskiej policji nie udało się jeszcze nikogo aresztować w związku z aferą CoinVault, ale główny sprawca rzekomo wciąż przebywa na terenie kraju, więc powinno być to jedynie kwestią czasu.

 

Źródło: pcworld.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!