Dziełu studia Warhorse, czyli Kingdom Come: Deliverance można wiele zarzucić. Liczne błędy, bugi, niedociągnięcia i spaprane mechaniki początkowo odrzucają gracza, aby później przyciągnąć go do siebie autentycznością, historią oraz światem, w który po prostu chce się uwierzyć.

Wygląda na to, że Kingdom Come: Deliverance będzie pierwszy kasowym hitem na rynku gier w 2018 roku. Do tej pory udało się sprzedać aż 1 milion kopii gry. Mowa oczywiście o sprzedaży na PlayStation 4, Xbox One oraz komputerach osobistych.  Łącznie na Steamie sprzedano około 45% z nich, więc możemy spekulować, że wynik pomiędzy PCtami a konsolami nowej generacji oscyluje w połowie.

Jednak ponad milion graczy, którzy dali się namówić na przygodę w średniowieczu z pewnością nie można nazwać zadowolonymi. Ostatnie aktualizacje do Kingdom Come: Deliverance zwiastowały naprawę najgorszych błędów, ale ostatecznie spowodowały więcej szkód, niż pożytku. Ze względu na to twórcy zdecydowali się wycofać patch oznaczony numerem 1.25 i powrócić na bardziej stabilny – 1.22.

Z kolei, jeśli jesteście ciekawi, co z grą studia Warhorse ma wspólnego Wiedźmin, a nawet Gra o Tron, to rzućcie okiem na zbiorek najciekawszych easter eggów zamieszonych w średniowiecznym krajobrazie.

Źródło: techpowerup.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!