WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Bez kategorii

Kobieta zmieniła nazwisko tylko po to, by dostać się na swojego Facebooka

Ciężko jakkolwiek skomentować taką historię. Po prostu człowiek, kiedy czyta, że kobieta zmieniła swoje prawdziwe imię i nazwisko tak by brzmiało jak to na Facebooku, tylko po to, by móc się zalogować na swoje konto – traci nadzieję w ludzkość.

Jemma Rogers stworzyła sobie konto facebookowe z imieniem i nazwiskiem Jemmaroid Von Laalaa tylko po to, aby nie być „nękaną” przez obce osoby, których nie chciała dodać do grona swoich znajomych (jak sama stwierdziła, nawet odrzucanie zaproszeń jest na dłuższą metę męczące). Profil „Jemmaroid” był jednak dla pani Rogers bardzo ważny, bowiem to właśnie na nim wrzucała zdjęcia z wydarzeń, w których brała udział lub zmieniała status na swojej tablicy. Szybko okazało się, że Jemmaroid Von Laalaa stało się kontem głównym dla naszej bohaterki.

Od niedawna Facebook rozpoczął masowe likwidowanie kont o nieautentycznych imionach i nazwiskach. Pech chciał, że Jemmaroid Von Laalaa otrzymała wiadomość od tego serwisu społecznościowego, w którym nakazano jej przedstawienie potwierdzenia na to, iż ta pani faktycznie nazywa się w ten sposób. Jako, że kobieta nie chciała utracić wszystkich swoich zdjęć, wspomnień oraz wiadomości, postanowiła przerobić swoje karty bankowe w Photoshopie tak, by było na nich widoczne fałszywe nazwisko. Po dłuższych staraniach tego typu konto Jemmy Rogers zostało oficjalnie zawieszone i w akcie desperacji ta postanowiła… zmienić swoje imię oraz nazwisko w urzędzie na Jemmaroid Von Laalaa. Co zabawne, nawet to nie pomogło.

Historia ta ma jednak dobre zakończenie, bowiem konto zostało ostatecznie odblokowane na podstawie dostarczonych dowodów. Rzecznik serwisu Facebook powiedział, że serwis wymaga od ludzi autentycznych danych tylko po to, by te brały odpowiedzialność za to, co wypisują na stronie. Firma przyznała się w tym przypadku do błędu, choć podejrzewam, że połowa pracowników serwisu do dziś śmieje się z tej sytuacji.

Spór z serwisem nie był potrzebny, wystarczyło zmienić swoje dane na prawdziwe i ustawić bardziej rygorystyczne ustawienia prywatności. Cała historia idealnie nadaje się na anegdotę, którą skrzętnie można podkreślić dzisiejszą nieodpowiedzialność i lekkomyślność ludzi. A co Wy o tym wszystkim sądzicie?

[źródło i zdjęcie: eteknix.com]