Koji Igarashi, czyli twórca kultowego Castlevania: Symphony of the Night, powoli szykuje duchowego następcę tego tytułu w zaciszu swojej piwnicy, wraz z małym zespołem deweloperów. Jego nowe dzieło nosić ma nazwę Bloodstained: Ritual of the Night i jak na razie jest to w sumie jedyny tytuł blisko powiązany z produkcjami spod szyldu Castlevania, przynajmniej jeśli chodzi o branżę gier wideo. Netflix zaskoczył jednak wszystkich ogłoszeniem, z którego dowiadujemy się, iż firma ta przygotowuje autorski serial bazujący na tej marce.

Autorzy strasznie popularnego serwisu streamującego w oświadczeniu prasowym dotyczącym nowych premier na 2017 rok, zamieściło krótkie, acz wiele mówiące zdanie:

Castlevania Sezon 1, Część 1 nadchodzi na platformę Netflix w 2017

Niestety, taki strzępek informacji musi nam jak na razie starczyć, bo we wiadomości prasowej nie ujawniono więcej detali dotyczących kulisów. Wiemy, że serialowa Castlevania jest powoli tworzona, istnieje i nie leży na desce kreślarskiej, a jest w faktycznej produkcji. Natomiast możemy się domyślać, że w tworzenie serii zamieszany jest Adi Shankar, który zresztą potwierdził swoją pracę przy pomocy postu w serwisie Facebook, który opublikowany został rok temu. Jeśli nie wiecie, kim w ogóle Adi Shankar, to wystarczy wskazać, że jest on odpowiedzialny za ten oto short w uniwersum Power Rangers z 2015 roku. Shankar nie jest jednak sam i działa w drużynie z Fredem Seibert oraz Kevinem Klonde. Pierwszy z tych dżentelmenów jest założycielem Frederator Studios, a także producentem wykonawczym popularnej kreskówki Adventure Time. Z postu dowiadujemy się też, że serialowa Castlevania będzie mroczna, naszpikowana satyrą i postawi na głowie gatunek związany z wampirami. Zapowiada się smakowicie.

https://www.facebook.com/theadishankarbrand/posts/1662553890644905

Jest realna szansa na to, że serial może okazać się kreskówką, co widać po nazwiskach zaangażowanych w produkcję. Chociaż równie dobrze może też wyjść z tego coś pokroju shortu Power Rangers, którego Shankar stworzył. Z pewnością dowiemy się więcej o samym show już niedługo i jeśli Castlevania w tej formie okaże się produkcją wyższej jakości, to kto wie – może doczekamy się większej ilości serii o grach od takiego Netflix czy HBO.

źródło: io9.gizmodo.com | zdjęcie: gamesradar.com

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!