Blizzard zaprosił kilku graczy związanych z e-sportową sceną Warcrafta do swojej siedziby. Raczej nie będą wspominać starych czasów, więc może chodzić o kolejną odsłonę tego jakże kultowego RTSa.

Swojego czasu fani strategii czasu rzeczywistego dzielili się na miłośników Starcrafta, Warhammera i Warcrafta. Jako że ten ostatni był jedynym tak dopracowanym tytułem utrzymanym w klimatach fantasy, to zyskał naprawdę oddane grono graczy, którzy do tej pory bawią się w trybie multiplayer. To właśnie w nim precyzja, taktyka i obeznanie z grą było najważniejsze, o czym doskonale wiedzą bywalcy tamtejszej e-sportowej sceny. A ci nagle zaczęli się ubiegać o wizy, ponieważ Blizzard zaprosił ich do swojej siedziby, więc coś musi być na rzeczy.

Pierwsze doniesienia na ten temat zaserwowali nam rosyjscy streamerzy, którzy transmitowali cały proces ubiegania się o wspomniane dokumenty. Zaraz po nich do sieci trafiły podobne informacje na temat innych, byłych e-sportowców Warcrafta 3. Według zebranych informacji pod koniec bieżącego miesiąca ma odbyć się tajemniczy event, który siłą rzeczy musi być związany ze wspomnianym RTSem.

Na ten moment możemy spekulować o trzech dużych projektach, jakie może przygotowywać Blizzard. Pierwszym z nich jest zwyczajny remaster Warcrafta 3, drugim mobilny RTS w jego klimatach, a trzecim wyczekiwana kontynuacja ostatniej części. We wszystkich przypadkach pomoc hardcorowych graczy jest nieoceniona, ale druga i trzecia opcja wydaje się całkowicie nieprawdopodobna.

Uważam tak, ponieważ historie po dodatku Frozen Throne rozwinęły się w wieloosobowym World of Warcraft, a RTSy całkowicie nie pasują na platformy mobilne. Zostaje więc albo Remaster, albo nowa odsłona Warcrafta przedstawiająca alternatywną opowieść. Wiecie, coś na kształt rozszerzeń do Hearthstone. Jednak na precyzyjne informacje przyjdzie nam jeszcze poczekać i miejmy nadzieje, że będzie warto.

Źródło: reddit.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!