Premiera Avengers 4 coraz bliżej, każdy chciałby wiedzieć, co zobaczymy w filmie, więc powstają coraz to nowe spekulacje dotyczące fabuły. Jednak najwięcej osób skłania się ku podróży w czasie jako jedynemu sposobowi na pokonanie Thanosa. I o tym właśnie jest kolejna fanowska teoria dotycząca Avengers: Endgame.

Oczekujemy, że w Avengers 4 powrócą wszyscy, albo przynajmniej część zabitych w Infinity War bohaterów, oczywiście wraz z połową populacji wszechświata. Żeby tego dokonać ocalali herosi będą musieli cofnąć się w czasie, czy to za pomocą Wymiaru Kwantowego, czy też za sprawą Kapitan Marvel. Dla fanów jedno jest pewne -cofną się w czasie. Ale sam przeskok nie gwarantuje zwycięstwa. I tutaj pojawia się fanowska teoria dotycząca Avengers: Endgame, która wyjaśnia jak można byłoby pokonać Thanosa.

Użytkownik Reddita, fishgrey, opisał swoją teorię opierając ją w dużej mierze na postaci Doktora Strange’a, ale przede wszystkim na Tonym Starku. To oni mają być kluczem do wskrzeszenia połowy wszechświata. No, i jeszcze Loki.

Ale od początku:

Plan Strange’a opierał się na jednej z wizji przyszłości, według której kluczem do pokonania Thanosa jest Tony. Miałby on zbudować potężną broń opierającą się na mocy Kamieni Nieskończoności i to ona pomogłaby im wygrać. Aby tak się stało, Strange wyśle dwa Kamienie do Starka (oczywiście w przeszłości), aby mógł on zgłębić wszystkie ich tajemnice. Później dzięki nim mógłby stworzyć broń lub ulepszyć swój kostium Iron Mana. Żeby to mogło się wydarzyć, Strange skontaktowałby się z Lokim w przeszłości. W jakiś sposób przekonałby go, by ten oddał mu Tesseract, który jak wiemy, ma w sobie Kamień Przestrzeni. To właśnie dlatego, według teorii, Loki uratował Tesseract z walącego się Asgardu. A kiedy już Tony zgłębiłby sekrety Kamienia Czasu i Przestrzeni wróciłyby one do Strange’a i Lokiego, a w końcu trafiłyby w ręce Thanosa, by uniknąć paradoksu.  Dlatego właśnie ci bohaterowie przywołują kamienie z powietrza, a dokładniej z przeszłości do teraźniejszości.

Kolejna fanowska teoria dotycząca Avengers: Endgame

Zaś za pomocą wybudowanej przez Starka broni bohaterowie mogliby odszukać (nie wiadomo jak) inne kamienie i odwrócić pstryknięcie. W tym momencie, moim zdaniem, trochę brak w tym logiki. Żeby uniknąć paradoksu trzeba oddać Thanosowi kamienie, ale tutaj Mściciele mieliby podróżować w czasie by je zdobyć… hmm…

Jednak użytkownik Reddita ma jeszcze inne pomysły.

Kolejny dotyczy Ant-Mana i Wymiaru Kwantowego. To właśnie zbierana pod koniec Ant-Mana i Osy energia kwantowa mogłaby pomóc Tony’emu w zapanowaniu nad Kamieniami. Według fishgreya Strange miałby w jakiś sposób skontaktować się z Scottem, gdy ten znajduje się w Świecie Kwantów i wyjaśnić mu cały plan. Wszystko działoby się w pętli czasowej, w której zostałby uwięziony Thanos. Jedynym, który mógłby się z niej uwolnić, byłby właśnie Ant-Man, bohater musiałby użyć do tego wymiaru kwantowego.

Na końcu teoria wyraźnie płynie. Fishgrey wyobraża sobie epicką walkę między Thanosem, a uzbrojonym w swoją tarczę i Mjolnira Kapitanem Ameryką. W końcu skoro podróże w czasie, to może Miau Miau powróci. Idzie jednak jeszcze krok dalej. Iron Man w zbroi z osadzonymi w niej Kamieniami Nieskończoności. Do tego używający Mjolnira do wykorzystania ich mocy i osłaniający się tarczą Kapitana.

Ta fanowska teoria dotycząca Avengers: Endgame jest ciekawa, ale czy ma w sobie ziarno prawdy? Nie wiadomo. Jest w niej sporo luk, a pewne rzeczy wynikają z nie wiadomo czego. Dlatego pamiętajcie, by traktować ją jako ciekawostkę, a nie rzetelną informację, ponieważ ta teoria na pewno nią nie jest.

Czytaj też: Kto powróci w Endgame? Wypłynęły nowe informacje

Źródło: bgr.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!