Naukowcy już od jakiegoś czasu znajdują poszlaki sugerujące istnienie stosunkowo skomplikowanych związków organicznych . Niemniej teraz wiemy, że te „klocki”, z których można w teorii zbudować życie istnieją również znacznie dalej niż myśleliśmy.

Według opublikowanej w Science pracy naukowców z National Radio Astronomy Observatory (NRAO) w Virginii, analiza spektralna pokazała, że w obłoku Saggitarius B2 w pobliżu „serca” Drogi Mlecznej istnieją organiczne molekuły chiralne. Molekuły chiralne to cząstki zbudowane z tych samych atomów, połączonych w podobny sposób, z tym że stanowiące lustrzane odbicie siebie nawzajem.

Czy to znaczy, że w odległym kosmosie właśnie formuje się życie (albo raczej, formowało się przed 25 tysiącami lat, bo tyle zajmuje dotarcie światła z obłoku Sagittarius B2 do Ziemi)? Czy jest to jednoznaczny dowód na pozaziemskie korzenie życia? Niekoniecznie, ale wiele wskazuje na to, że konieczne dla życia takiego jakie znamy cząstki mogą pojawić się w przestrzeni kosmicznej i trafić na planety na skutek uderzeń meteorytów.

Dane wciąż nie są jednoznaczne – naukowcom wciąż zajmie sporo czasu określenie, z jakimi konkretnie chiralnymi cząstkami naukowcy mają do czynienia. Nie jest również pewne, jak powszechne są tego typu związki. Czy znajdują się wszędzie, czy tylko w odizolowanych fragmentach struktury? Tak czy inaczej, znalezisko stanowi argument dla hipotezy, wskazującej na możliwe pozaziemskie korzenie życia – odpowiednie „materiały budulcowe” mogły bowiem przybyć spoza naszej planety.

[źródło: engadget.com grafika: imgur.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej