WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Kolejny sukces druku 3D w kardiologii

Druk 3D umożliwił zespołowi amerykańskich lekarzy wszczepienie zastawki bez operacji na otwartym sercu. Jeden z ich pacjentów, 66-letni Richard Whittaker skarżył się na ciągłe, skrajne wyczerpanie i opuchliznę kostek. Przyczyną była niewydolność serca, uniemożliwiająca należyte dotlenienie krwi. Mężczyzna potrzebował wymiany zastawki, ale schorzenie na które cierpiał drastycznie zwiększało ryzyko konwencjonalnych procedur. Jego arterie były napęczniałe, nieregularne i usiane twardymi jak skała zwapnieniami – do tego stopnia, że tradycyjna kardiologia mogła sobie nie poradzić.

Doktorzy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles użyli belgijskiego oprogramowania Materialise, by wydrukować model 3D serca mężczyzny. Niedawno pisaliśmy o zastosowaniu podobnej metody przez diagnostyków z Michigan. Ich kalifornijscy koledzy użyli tak sporządzonej „makiety”, by przećwiczyć operację wszczepu zastawki i stentu (małej rurki z rozprężalnej siatki, zabezpieczającej przed zapadnięciem się ścianek naczynia krwionośnego).

Doktor Jamil Aboulhosn stwierdził, że jest to sytuacja analogiczna do nauki pilotowania w symulatorze – chirurdzy najpierw trenują na modelu 3D. Jest on na tyle realistyczny, że są w stanie przewidzieć, jak dokładnie zachowają się ich narzędzia w organizmie pacjenta, co pozwala na zaplanowanie minimalnie inwazyjnej operacji. Druk pozwala na indywidualizację procedury – umożliwia bezpieczne umieszczenie wszczepu dokładnie tam, gdzie danemu pacjentowi posłuży najlepiej.

heartfeatured-800x400

Podstawowym problemem był dobór odpowiedniego materiału – ostatecznie uznano, że tkankę serca najlepiej odda połączenie silikonu i twardszych tworzyw (symulujących m.in. zwapnienia). Do zebrania potrzebnych danych posłużyła tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny.

serce

Odpowiednio dobrane elementy dotarły do serca pacjenta poprzez tętnicę udową (dość często stosowana przez kardiologów droga) z wykorzystaniem „balonu” i katetera (cewnika). Balonik służy do rozparcia naczynia krwionośnego, w którym umieszczona zostaje zastawka i podtrzymujący stent. Trwająca dwie i pół godziny operacja zakończona została sukcesem – nowa zastawka pracuje dobrze i krew mężczyzny przestała się cofać.

heart1

Obecnie pan Whitaker czuje się coraz lepiej, choć oczywiście wciąż musi chodzić na kontrole lekarskie. Ma nadzieję, że poprawa stanu zdrowia pozwoli mu więcej podróżować.

[źródło i zdjęcia: 3dprint.com]