Komary są prawdopodobnie najbardziej znienawidzonymi owadami (a na pewno w naszym kraju). Chętnie posilają się na nas, wysysając niewielkie ilości krwi. I pewnie moglibyśmy im to wybaczyć, gdyby przy okazji ich ukąszenia nie powodowały swędzących bąbli i wysypki.

Jednak w polskim klimacie te kłujące pasożyty są ledwie fraszką w porównaniu do księgi cierpienia, jaką komary gotują mieszkańcom regionów bliższych równikowi. Na południu bowiem komary przenoszą śmiertelne choroby takie jak denga i malaria.

Denga, wywoływana przez przenoszonego przez komary wirusa, powoduje gorączkę, ból głowy, mięśni i stawów, pokrywającą całe ciało wysypkę, a w najgorszym wypadku – gorączkę krwotoczną. Rocznie denga powoduje około 25 tysięcy zgonów. Jednak to nie ona jest najgroźniejszą chorobą przenoszoną przez komary. Znacznie większe żniwo zbiera co roku malaria. Choroba ta, wywoływana przez pierwotniaka, zarodźca malarycznego, powoduje rozpad czerwonych krwinek i odpowiedzialna jest za śmierć 660 tysięcy ludzi rocznie.

Fundacja Billa i Melindy Gates’ów od lat sponsoruje badania mające na celu ograniczenie przenoszenia chorób przez komary. Współfinansowane przez fundację badanie niedawno wykazało, że można zmniejszyć populację roznoszących choroby owadów aż o 95%. W tym celu trzeba wypuścić na wolność genetycznie zmodyfikowane samce komara, które chętnie rozmnażają się z samicami, jednak ich potomstwo w większości umiera zanim zdąży się rozmnożyć lub przenieść jakąkolwiek chorobę.

Do frontu walki z krwiopijcami dołączył właśnie kolejny wielki gracz. Jak sugerują ostatnie doniesienia, przeciwdziałać chorobom przenoszonym przez komary ma zamiar Google. Firma ta oddelegowała podobno do pracy nad projektem Linusa Upsona – jednego z twórców sukcesu przeglądarki Chrome. Google przechodzi obecnie restrukturyzację. Firma zajmująca się technologiami internetowymi stanie się teraz częścią nowego koncernu o nazwie Alphabet, na równi ze swoimi dotychczasowymi działami takimi jak Google X (opracowanie nowoczesnych, dalekosiężnych technologii), Google Ventures i Google Capital (spółki inwestycyjne), Life Sciences i Calico (rynek zdrowotny), czy Nest (inteligentne domy). Na ile ostatnie działania amerykańskiego giganta okażą się skuteczne, powinniśmy się przekonać już w najbliższych latach.

[źródło i zdjęcie: businessinsider.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!