Z wieloma rodzajami algorytmów tradycyjne komputery nie radzą sobie zbyt dobrze. Te z nich, które wymagają przeprowadzenia ogromnej ilości obliczeń równoległych, takie jak chociażby łamanie szyfrów, skalują się kiepsko i chętnie podejmuje się próby wykorzystania do ich rozwiązywania komputerów kwantowych. Jednak alternatywą dla kwantowych rozwiązań może być komputer białkowy.

Komputer białkowy udało się zbudować zespołowi naukowców pracujących w placówkach badawczych w Holandii, USA, Szwecji, Niemczech, Wielkiej Brytanii oraz Kanady. Całe urządzenie ma wielkość książki, a jego sercem jest mikrochip o powierzchni około 150 mm2. Układ pokryty jest mikroskopijnymi kanałami w których pracują białka.

Naukowcy wykorzystali w swoim rozwiązaniu dwa popularne białka: miozynę i aktynę. Oba znane są głównie z uczestnictwa w kurczeniu się włókien mięśniowych. W nowym projekcie komputera natomiast miozyna wykorzystywana jest do poruszania aktynowych filamentów w kanalikach na chipie. Jako źródło energii układ wykorzystuje energię chemiczną składowaną w adenozynotrifosforanie.

Jak twierdzą autorzy badania, opublikowanego w Proceedings of the National Academy of Sciences, białkowy komputer na wykonanie tych samych obliczeń potrzebuje około stukrotnie mniej energii od swojego tradycyjnego odpowiednika. Niestety jest przy tym konstrukcją mniej uniwersalną (prototyp zbudowano konkretnie do rozwiązywania problemu sumy podzbioru). Na komercjalizację projektu przyjdzie nam poczekać prawdopodobnie jeszcze około 10 lat. O ile do tego czasu urządzenia kwantowe nie zdążą się jeszcze bardziej spopularyzować.

[źródło: engadget.com, lunduniversity.lu.se; grafika: lunduniversity.lu.se]

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!