WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Konflikty rodzeństwa mogą zniszczyć Westeros

Patrząc na całą przedstawioną nam w Grze o Tron historię, trzeba przyznać, że więzy krwi zawsze stanowiły  jeden z najważniejszych elementów fabularnych. Na froncie walki o Żelazny Tron pozostał, przede wszystkim, ród Lannisterów i Starków. Gdy Biali Wędrowcy w końcu uderzą, rodziny będą musiały się zjednoczyć. Jeśli tak się nie stanie, to nie Inni, a konflikty rodzeństwa mogą zniszczyć Westeros.

Sojusze w Westeros zawsze były kruche, a teraz, u progu ostatecznej rozgrywki są jeszcze łatwiejsze do zerwania. Na froncie walki o Żelazny Tron, a przede wszystkim o przetrwanie ludzi, pozostało niewielu bohaterów. Mamy przede wszystkim dwie rodziny – Lannisterów i Starków. Do tego jest Daenerys Targaryen i Jon Snow, który choć, jak się dowiedzieliśmy, też jest Targaryenem, to nadal pozostaje Starkiem. Zresztą, on sam jeszcze myśli, że jest synem Neda. Mamy więc bliźniaków Lannisterów i rodzeństwo Starków. W obrębie tych rodzin nie ma jednak zgodności, są dawne urazy i rany, które nie mogą się zagoić. Wystarczy niewielki błąd, by wszystko runęło. A wówczas konflikty rodzeństwa mogą zniszczyć Westeros.

Bliźnięta Lannister

Jamie’ego i Cersei łączą nie tylko więzy krwi, ale również kazirodczy związek, który zaowocował trójką dzieci. Jak wiemy, obecnie wszyscy ich potomkowie nie żyją. Na przestrzeni całego serialu widać, jak wiele ta para przeszła, ile poświęciła dla siebie nawzajem. Jamie na swojej drodze spotykał najczęściej zagrożenia fizyczne, z którymi świetnie sobie radził. Cały czas pokładał wiarę w Cersei, w miłości jaka ich łączyła, a także w swoim rodzie. Jednak wraz z utratą ręki Jamie nawiązał bliski kontakt Brienne z Tarthu i zaczął wówczas dostrzegać wartość innych ludzi.

Konflikty rodzeństwa mogą zniszczyć Westeros

Tymczasem Cersei radziła sobie z innymi problemami. Mimo szczególnej miłości do brata, to dzieci były dla niej najważniejsze. Dla nich i dla władzy potrafiła zrobić wszystko. Gdy straciła dzieci pozostał jej tylko Tron. Cersei stała się niekwestionowanym władcą Westeros, choć trzyma to stanowisko raczej strachem. Taka wersja siostry nie przypadła do gustu Jamie’mu.

Siódmy sezon zakończył się zawiązaniem sojuszu między Cersei, Daenerys i Jonem Snowem, na mocy którego wspólnie mieli stawić czoła Białym Wędrowcom. Pomimo deklaracji, Cersei nie miała zamiaru zmobilizować swoich wojsk do walki. Jamie próbował przekonać ją do zmiany zdania, a gdy to się nie powiodło, wyruszył na północ walczyć z hordą zimnych nieumarłych. Na razie jednak nie wiemy czy tam ostatecznie dotrze. Możliwe, że Cersei go jednak przekona do zdrady, a wówczas wojska Północy pozostaną same.

Wilczyce

Arya i Sansa nigdy nie potrafiły znaleźć wspólnego język. Kłóciły się często i dzieliło je praktycznie wszystko. Obie przeszły na swojej drodze bardzo wiele, aż w końcu ponownie spotkały się w Winterfell. Nadrzędnym celem Aryi jest krwawa zemsta na wszystkich, którzy znaleźli się na jej morderczej liście. Zaś Sansa pragnie przejąć władzę nad rodem, choć jednocześnie stara się być wierna Jonowi. Siostry nie są ze sobą ze sobą zgodne, ale istnieje między nimi jako takie porozumienie. Do czasu. Nowa teoria mówi w jaki sposób mogłoby dojść do ostrego konfliktu między nimi.

Konflikty rodzeństwa mogą zniszczyć Westeros

Przyczyną byłby Gendry, bękart Roberta Baratheona. Wszyscy pamiętamy, że w drodze z Królewskiej Przystani na Mur, między nim a Aryą wytworzyła się bliska więź. Arya prosiła go nawet by został jej rodziną. Być może, gdyby chłopak jej nie opuścił, dzisiaj mała wilczyca nie byłaby maszynką do zabijania. Według teorii Gendry dotrze do Winterfell i zaprzyjaźni się bliko z jedną z sióstr. Nie będzie to jednak Arya, tylko Sansa, która z Gendrym mogłaby stworzyć potężny związek. Połączenie rodu Starków i Baratheonów czyniłoby ich silnymi kandydatami do tronu. Jednocześnie kolidowałoby to z innym, równie potężnym związkiem. Chodzi o Daenerys i Jona, którzy zakończyli sezon 7 zacieśniając swoją znajomość.

Świadomość, że istnieje inna para królewska, która mogłaby objąć tron może nie podobać się ani Sansie ani Daenerys. HBO sugeruje, że między dziewczynami panują napięte stosunki, a to na pewno by nie pomogło. Do tego doszłaby Arya, zazdrosna o chłopaka, na którym mu zależało. To wszystko mogłoby się skumulować w ogromny, wewnętrzny konflikt, który skutecznie odwróciłby uwagę od Białych Wędrowców. A w czasach, gdy potrzebna jest jedność, wewnętrzne konflikty rodzeństwa mogą zniszczyć Westeros.

Patrząc na historię rodzin z Westeros, ta teoria jest niezwykle prawdopodobna, a co najważniejsze – w stylu Gry o Tron. Mimo wszystko będziemy musieli trochę poczekać, by przekonać się, czy to prawda.

Premiera ostatniego sezonu Gry o Tron już 15 kwietnia.

Czytaj też: Wideo zza kulis Terminatora

Źródło: cbr.com