Logiczną konsekwencją rozwoju przemysłu zbrojeniowego, który zmierza w stronę jeszcze większej komputeryzacji, zdaje się być broń skierowana właśnie przeciwko sprzętowi elektrycznemu. Oczywiście, można go zwyczajnie zbombardować i w ten sposób unicestwić jego działanie, ale Kongresowi zależy na bardziej wyrafinowanym sposobie.

Takiego pomysłu nie trzeba jednakże wymyślać od nowa, bo znajdował się on już w teczce odrzuconych, militarnych projektów pod nazwą CHAMP. Skrót ten oznacza „Counter-electronics High-powered Microwave Advanced Missile Project„, co właściwie wyraża wszystko, co powinno się o nim wiedzieć: miał być to zaawansowany pocisk o dużej mocy, skierowany w elektronikę. Jego rozwój zawieszono jednak w roku 2012, ale ponoć już wkrótce może być on na nowo powołany do życia.

CHAMP jest rakietą, która w założeniu, wykorzystując mikrofale, miałaby unicestwiać działanie sprzętu elektrycznego w pobliżu jej uderzenia, jednakże bez zadawania obrażeń budynkom i ludziom. Podczas pracy nad nią nie określono w jakim promieniu obowiązywałoby działanie takiego cuda, a zanim pojawiło się więcej wiadomości na ten temat, projekt zniknął z radaru po udanych testach na pustyni w Utah w roku 2012.

Następnie, pod koniec roku 2013, Kongres uwzględnił CHAMPa w swoim budżecie, licząc, że uda się go wyprodukować do roku 2016 ze wsparciem dodatkowych 10 milionów dolarów. Przez dłuższy czas nie było żadnych nowych informacji na temat specjalistycznego pocisku, ale w zeszłym tygodniu przed Komisją Sił Zbrojnych, kongresmen Richard Nugent zapytał ekspertów, czy zamierzają przekształcić nadwyżkę pocisków manewrujących jako broń transportującą CHAMPa. David Walker, zastępca sekretarza Air Force, odpowiedział, że ciągle rozważają tę technologię i kierunek, w którym mogą ją poprowadzić.

Nie jest zbyt prawdopodobne aby CHAMP mógł zadebiutowac do roku 2016, ale jest możliwe, że przy presji ze strony Kongresu, Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych wezmą się do zintensyfikowanej pracy nad tym niezwykle ciekawym projektem.

Źródło: popsci.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!