W Korei Południowej intensywnie główkuje się nad tym, jakimi środkami powstrzymać drony. Ciekawe podejście do tej sprawy ma instytut KAIST, który chciałby zwalczać te bezzałogowe statki latające przy pomocy dźwięku.

Pełny opis działania takiego mechanizmu został przedstawiony w tym dokumencie. Opisane jest tam w jaki sposób ta technologia oddziaływałaby na żyroskopy z grupy Micro-Electro-Mechanical Systems. Wykorzystywane są one właśnie w dronach, służą do utrzymywania poziomu podczas lotu – podczas normalnego funkcjonowania, żyroskopy stabilizują maszyny miotane np.  wiatrem. Naukowcy z KAIST testowali czy umyślna, wroga zewnętrzna wibracja, w tym przypadku dźwięk, będzie w stanie „rozstroić” taki żyroskop.

Okazało się, że to dobry (nie dla samych dronów) pomysł. Badacze przyczepili bezprzewodowy głośnik 10 centymetrów nad dronowym żyroskopem, po czym uruchomili swój wynalazek podczas stabilnego lotu. Zaledwie jedno z testowanych urządzeń potrafiło utrzymać się w powietrzu, reszta zaś pospadała jak zestrzelona.

Ciekawy eksperyment, jednakże trzeba obiektywnie przyznać, że taktyka przyczepiania głośników do wrogich dronów nie jest chyba najbardziej efektywna. Próbowano więc innych rodzajów dźwiękowego uprzykrzania funkcjonowania statków i w jednej z prób okazało się, że przy odpowiedniej głośności głośniki kierunkowe mogą unieruchamiać drony nawet z odległości 36 metrów.

Niestety (?), dopóki koszta takich cudów nie pójdą w dół, raczej nie staną się one powszechnym widokiem w armii. Mamy jednak wrażenie, że Korea z łatwością wymyśli coś nowego, nieco bardziej ekonomicznego.

[źródło: popsci.com, zdjęcie: dronesafetycouncil.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej