Chociaż internet ocieka informacjami o ogromnych ilościach alkoholu znajdujących się w kosmosie, nie będzie to wpis o mgławicach etanolu wielokrotnie większych od Układu Słonecznego. Japońska firma Suntory zamierza mianowicie wysłać w kosmos produkowaną przez siebie whisky.

Suntory Holdings Limited jest najstarszym producentem whisky w Kraju Kwitnącej Wiśni. Firma została założona pod koniec XIX wieku. Poza whisky produkuje również inne alkohole, napoje bezalkoholowe, a nawet napoje z grupy „żywności funkcjonalnej”.

Jak wykazały wcześniejsze badania przeprowadzane przez firmę we współpracy z Uniwersytetem Tohoku i Uniwersytetem Tokijskim, „powstawanie wielowymiarowej struktury molekularnej, zawierającej wodę, etanol i inne składniki napojów alkoholowych najwydajniej przyczynia się do wykształcenia dojrzałego bukietu w środowisku w którym konwekcja trunku jest niewielka”. Tłumaczyłoby to fakt, że destylarnie od stuleci, żeby uzyskać najlepszy aromat, pozwalają trunkom dojrzewać w piwnicach, w których panują stałe, stosunkowo niskie temperatury.

Konwekcję napędza różnica gęstości płynu w zależności od temperatury. Jednak aby proces ten mógł zachodzić, potrzebna jest grawitacja, sprawiająca że cięższy płyn opada na dno, wypierając lżejszy, który unosi się ku górze. Dlatego Japończycy postanowili sprawdzić jak produkowany przez nich alkohol dojrzewać będzie całkowicie bez konwekcji – w stanie nieważkości.

Gorzelnia Suntory nawiązała w tym celu współpracę z japońską agencją kosmiczną (JAXA). 16 sierpnia japoński statek kosmiczny Kounotori5 wyniesie na orbitę (wraz z resztą ładunku) próbki whisky. Whisky ta dotrze na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), gdzie będzie dojrzewać. Jedna część próbek „leżakować” ma przez rok, natomiast druga co najmniej przez dwa lata – dokładna długość procesu dojrzewania nie została jeszcze określona.

Próbki, po powrocie na Ziemię, mają zostać zbadane z użyciem interferometrii, pomiaru rozpraszania promieni X oraz jądrowego rezonansu magnetycznego. Niestety nie wiadomo czy zaplanowano badanie organoleptyczne, czyli… degustację.

[źródło: popularmechanics.com, suntory.com; zdjęcie: popularmechanics.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!