WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Po godzinach

Laptop dwojga artystów sam zrobi zakupy w darknecie

Laptop zaprogramowany przez parę artystów ma dokonać zakupów w darknecie, czyli części internetu niedostępnej dla standardowych programów i protokołów, wykorzystywanej często do komunikacji pomiędzy przestępcami, najczęściej do kupna i sprzedaży nielegalnych towarów. Jednym z najbardziej znanych elementów darknetu jest służąca anonimowej komunikacji sieć Tor – ta sama, którą Francja zamierza zdelegalizować razem z hot-spotami WiFi.

Chodzi o tutaj o dwoje Szwajcarów – Domagoja Smoljo i Carmen Weisskopf. Nielegalne towary mają zostać zamówione na wystawę rozpoczynającą się w piątek w Horatio Junior Gallery w londyńskim Rotherhithe.

Laptop został zaprogramowany w ten sposób, aby raz w tygodniu dokonywać losowych zakupów na znanym nielegalnym portalu aukcyjnym AlphaBay. Przypadkowo wybrane towary będą kolejno rozpakowywane przez (prawdopodobnie) zaskoczonych zawartością paczki artystów i dodawane do ekspozycji. Program, nazwany Random Darknet Shopper, dysponować będzie za każdym razem budżetem ograniczonym do 100 dolarów (w Bitcoinach), dzięki czemu w galerii raczej nie pojawi się nagle pół tony kokainy.

Wystawę z udziałem programu zorganizowano pierwszy raz w ubiegłym roku w Szwajcarii. Trafiły na nią między innymi nielegalne ubrania i przemycane papierosy. „Najciekawszym” nielegalnym zakupem okazała się paczka z 10-ma tabletkami ecstasy. Szwajcarska prokuratura postanowiła zachować te ostatnie dla siebie, natomiast pozostałe zakupy oddała właścicielom Random Darknet Shoppera nie wyciągając wobec nich żadnych konsekwencji karnych. Nie wiadomo jak na wystawę zareagują brytyjskie władze, tymczasem szwajcarscy artyści próbują podsycać kontrowersje wokół wystawy opowiadając w mediach jak to z nerwów nie mogą spać po nocach…

[źródło i grafika: independent.co.uk]