Choć laser wymyślony został w latach pięćdziesiątych a zbudowany w sześćdziesiątych ubiegłego stulecia, to w dziedzinie jego konstrukcji, jak się okazuje, wciąż da się wiele zrobić. I nie chodzi tu tylko o tradycyjny wyścig o coraz większą moc lasera, ale też o zupełnie nowe materiały użyte do konstrukcji. Badacze z University of Michigan do budowy lasera postanowili wykorzystać krew.

Do krwi dodano barwnik fluorescencyjny – zieleń indocyjaninową – i całość umieszczono w odblaskowym cylindrze. Kiedy barwnik pobudzany jest do świecenia, za pomocą światła lub prądu elektrycznego, jego światło podlega amplifikacji w komorze wypełnionej krwią i w rezultacie uzyskujemy laser emitujący światło w zakresie podczerwonym.

Jako potencjalne zastosowanie technologii badacze podają diagnostykę nowotworów. Guzy nowotworowe są zwykle silnie ukrwione, dzięki czemu powinny dawać silny, łatwo wykrywalny sygnał laserowy. Amerykanie nie wiedzą jeszcze czym zastąpią odblaskowe powierzchnie cylindra, ale jednym z pomysłów jest wykorzystanie odbijających światło złotych nanocząstek.

źródło: sciencealert.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!