Jeśli chcesz przebadać skutki działania leków, czy transplantów na ludzki mózg, a nie masz możliwości operowania na żywym organie, zwykle musisz wykorzystać mikroelektronikę i zbudować samemu odpowiedni model. Niestety nie jest to rozwiązanie najtańsze. Dlatego też wciąż szuka się alternatyw.

Jeśli prace naukowców z Brown University powiodą się, dostęp do eksperymentalnej tkanki mózgowej będzie miało w zasadzie każde laboratorium. Zespół badaczy wypracował metodę, która pozwala stworzyć miniaturowy mózg (czyli w zasadzie paczkę aktywnych elektrycznie neuronów) poprzez ekstrakcję komórek za pomocą wirówki i zasiewu kultury bakteryjnej. W skrócie: o ile masz wolne 2-3 tygodnie i posiadasz do tego pewne łatwo dostępne i tanie materiały, będziesz w stanie stworzyć skomplikowaną, trójwymiarową sieć neuronową, która możesz bawić się według uznania.

Oczywiście nie ma tu mowy o żyjącym, myślącym mózgu – bioetycy mogą spać spokojnie. Tym niemniej struktury są podobno na tyle bliskie prawdziwym, że na pobranych komórkach widać realistyczne rezultaty badań. Twórcy techniki wierzą, że metoda pozwoli na wykonywanie odpowiednich testów znacznie większej liczbie laboratoriów, zwłaszcza takich, których obecnie nie stać na konstrukcję skomplikowanych modeli elektronicznych. Moglibyśmy oczekiwać znacznie większej ilości postępowych odkryć, gdyż większa liczba naukowców miałaby szansę prowadzić odpowiednie badania.

https://vine.co/v/eQd9iJxmnXQ

[źródło i grafika: engadget.com]

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!