Naukowcy z Oxford University dali drugie życie pewnemu lekowi przeciwnowotworowemu. Nazywa się on tasquinimod i wykazuje pozytywne efekty w walce z Parkinsonem.

Lek ten miał początkowo pomóc w walce z guzami, a badania skupiły się na raku prostaty. Przeszedł on nawet do 3. fazy badań, ale tam wyniki były rozczarowujące i badania zostały przerwane. Badania kliniczne wykazały jednak, że tasquinimod jest dobrze tolerowany przez organizm i może pomóc w leczeniu innych chorób.

Naukowcy pobrali komórki skóry od pacjentów z rzadką genetyczną postacią Parkinsona i przekształcili je w komórki macierzyste. Z nich wyhodowali komórki mózgowe i obserwowali w laboratorium postęp choroby. Okazało się, że kluczem może być błąd związany z białkiem HDSC4. Okazało się, że tasquinimod świetnie je blokuje i tym samym stopuje postęp choroby.

Badacze przeprowadzili do tej pory testy na 10 osobach i nie każdy pacjent z normalnym Parkinsonem na nie reaguje. Potrzebnych jest więcej badań, aby móc stwierdzić rzeczywistą przydatność leku w chorobie.

Czytaj też: Nanocząsteczki pomogą zdiagnozować bakteryjne zapalenie płuc

Źródło: Newatlas

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!