WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Lockheed Martin zaoferuje armii laser

Co prawda nie mamy jeszcze plecaków odrzutowych, ani latających samochodów, ale amerykańska armia może wkrótce dzięki Lockheed Martin wzbogacić się o broń laserową.

Producent broni Lockheed Martin zapowiedział, że w przeciągu kilku najbliższych miesięcy odda do dyspozycji armii Stanów Zjednoczonych nową broń laserową o mocy 58 kilowatów. Co dokładnie oznacza taka wartość, jesteśmy w stanie przedstawić za pomocą porównania – w roku 2014 Boeing wysadzał w powietrzu rakiety za pomocą HEL MD, które dysponowało raptem 10 kilowatami mocy. Lockheed obiecuje, że ich technologia będzie miała 60 kilowatów w momencie „premiery”.

Laser LM korzysta ze złożonych w pojedynczą wiązkę kilku odrębnych laserów, a wszystko to w postaci całkiem sporego urządzenia, które można przewieźć za pomocą wojskowej ciężarówki. Marynarka Wojenna pojawiła się wcześniej z laserem o połowie wielkości tego proponowanego przez Lockheed Martin i wtedy był on transportowany na statku pływającym po Zatoce Perskiej. Projekt stworzony przez LM jest lżejszy oraz potężniejszy od wszystkiego, co zostało dotychczas stworzone w tej dziedzinie.

Technologia ta nie jest rzecz jasna na tyle mała, by używać jej do brania na celownik pojedynczych osób. Jej celem jest zwalczanie samolotów, dronów oraz rakiet, przy czym możliwe, lecz raczej niepraktyczne, są wykorzystania ofensywne. Wraz ze zmniejszaniem się kosztów globalnej technologii, coraz więcej grup takich jak ISIS weszło w posiadanie dronów czy zdalnie sterowanych karabinów maszynowych. Lasery tego typu mają znacznie utrudnić im życie. Najbardziej rozczarowujące w całym tym przedsięwzięciu jest to, że wiązki nie będą emitowały żadnej widzialnej barwy.

źródło: gizmodo.com | zdjęcie: