Lucid Motors jest firmą, która postanawia wstrzelić się w niszę otworzoną przez Teslę i sukcesywnie zapełnianą coraz to wymyślniejszymi modelami samochodów elektrycznych pochodzących ze startupów z całego świata.

Lucid Motors i Teslę łączy coś więcej niż tylko słabość do produkcji sportowych, ekskluzywnych sedanów, ale również postać Petera Rawlinsona, niegdysiejszego głównego inżyniera w firmie Elona Muska. Dzięki jego myśli przewodniej, wszyscy w Lucid Motors wierzą w to, że ich przedsiębiorstwo będzie miało przewagę nad resztą konkurencji właśnie dzięki doświadczeniu Rawlinsona.

O efektach pracy zespołu mogli przekonać się dziennikarze z całego świata, którzy zebrali się na targach w Los Angeles. Podczas LA Auto Show dziennikarze mogli liczyć na możliwość spotkania się ze wspomnianym Rawlinsonem, którego zadaniem jest nakreślenie całej architektury pojazdu, oraz jego współpracownikiem Derekiem Jenkinsen, szczycącym się zaprojektowaniem designu najnowszej Mazdy MX-5.

img_6552

Wraz z NextEV i kilkoma innymi producentami, Lucid pragnie zagarnąć dla siebie kawałek tortu, który upieczono wspólnymi siłami przemysłu motoryzacyjnego, ale za co z całą pewnością głównym odpowiedzialnym była Tesla. Ich samochód ma pochwalić się 1000-konnym silnikiem oraz czasem od zera do setki mniejszym niż 3 sekundy. Wojna o liczby toczy się więc na pełnych obrotach, co możemy stwierdzić po deklaracjach chińskiego konkurenta. Nawet pomysł na wypromowanie się jest w przypadku obydwu firm podobny: wyścigi Formuła E.

Ich pierwszy samochód ma wejść do produkcji pod koniec roku 2018 i w ciągu dwunastu miesięcy, na rynku ma pojawić się od 8 do 10 tysięcy sztuk. Na przestrzeni kilku najbliższych lat, Lucid ma nadzieję, aby wyniki wzrosły do 50-60 tysięcy wyprodukowanych pojazdów rocznie. Rawlingson zapowiada, że ich wyniki finansowe nie będą budowane przez tworzenie jednego samochodu, bo w najbliższym czasie pragną również pochwalić się pochodnymi swojego pierwszego produktu. Obecnie, nad produkcją pojazdów Lucid duma 330 osób, a wkrótce działalność firmy rozszerzy się o nową fabrykę w zachodnim USA.

lucid_laautoshow1

Jednym z elementów wspominanego powyżej pokazu było zaprezentowanie dziennikarzom prototypu pojazdu Lucid Motors, na którego temat postanowił wypowiedzieć się Derek Jenkins:

Nigdy w życiu nie dano mi takiej swobody przy projektowaniu designu samochodu. Jako człowiek z tej branży, zawsze dostajesz pewien kierunek, w którym powinieneś podążać. W tym przypadku miałem do czynienia z czymś, co produkowaliśmy od zera jako zupełną nowość i uwierzcie mi, grill tego pojazdu będzie wyglądał inaczej niż wszystko, co dotychczas widzieliście.

Nad zewnętrznym wizerunkiem pojazdu nie ma się co specjalnie pochylać, bo sami twórcy informowali, że pewne elementy są tymczasowe i w przyszłości padną one ofiarą poprawek. To wnętrze pojazdu budzi prawdziwe zainteresowanie: Lucid zdecydowało się przesunąć miejsca kierowcy do przodu oraz cofnąć pasażera wgłąb pojazdu, aby zoptymalizować możliwości samochodu. Interfejs ma być sterowany głosem, o co zadba jeden z głównych inżynierów pracujących przy Amazon Echo.

Od samego początku kreacji, Lucid miało zamiar zawrzeć oprogramowanie do jazdy autonomicznej w swoim prototypie. Ich system inteligentnego sterowania korzysta z czujników ultradźwiękowych, licznych kamer i radarów, a także pełnego zestawu LIDAR-ów.

Będziemy dysponować w pełni przygotowanym na autonomię systemem, wyczekującym jedynie na wprowadzenie odpowiednich przepisów i zainstalowanie oprogramowania od naszego dostawcy. Staniemy w gotowości na rewolucję tak szybko, jak to możliwe, czyli na przełomie lat 2019-2020.

źródło i zdjęcie: theverge.com