WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Ludzkość o krok bliżej od odzieży inspirowanej filmem Tron

Naukowcy z Japonii sprawili, że nasza cywilizacja jest o jeden krok bliżej od jaskrawo świecących strojów rodem z filmu Tron.

Wszystko to za sprawą szanghajskiego uniwersytetu Fundan, w którym Huisheng Peng oraz jego koledzy skonstruowali grube na jeden milimetr włókna zrobione z polimeru emitującego światło, co przypomina diody zastosowane w zakrzywionych ekranach telewizorów. W obydwu przypadkach, korzysta się z elastycznych, „lśniących” półprzewodników, te użyte przez japońskich naukowców są jednak sprężyste do tego stopnia, że widzi się dla nich wykorzystanie w przemyśle odzieżowym.

Włókna z projektu Penga są zrobione z niezwykle cienkiego, stalowego drutu zanurzonego w nano-cząsteczkach tlenku cynku oraz z elektroluminescencyjnego polimeru, emitującego żółtą lub niebieską poświatę. Przędza jest później zawijana w przezroczystą warstwę nanorurek węglowych, która wygładza materiał i zezwala na jego splatanie z, na przykład, bawełną. Podczas testów, naukowcy uwili włókno w ubranie, które świeciło przez cztery godziny (ale wydłużenie tego czasu nie powinno być problemem). Technologia ta nie wymaga tak wiele mocy jak LEDy, przez co tworzy to fundament pod nową gałąź mody, napędzanej przez energię słoneczną i charakteryzującą się krzykliwymi, futurystycznymi barwami.

Źródło: popsci.com