Kiedy pod koniec zeszłego roku Nokia zaprezentowała światu swój oficjalny tablet Lumia 2520, wyposażony w platformę Windows RT 8.1, zdania na temat tego urządzenia były bardzo mocno podzielone. Z racji tego, że tablet jest od kilku dni dostępny również na polskim rynku, warto byłoby przybliżyć sobie jego specyfikację.

Nokia Lumia 2520 została wyposażona w 10.1-calowy wyświetlacz typu IPS LCD, generujący obraz w rozdzielczości Full HD. Według zapewnień producenta, zastosowana w przypadku ekranu technologia ClearBlack gwarantuje dobrej jakości obraz nawet przy pełnym słońcu. Osobiście nie ufam jednak tego rodzaju deklaracją i chętnie wezmę ten aspekt pod uwagę przy okazji recenzji sprzętowej, która mam nadzieję niedługo się u nas pojawi.

lumia-2520

Wewnątrz urządzenia zainstalowano czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 800, taktowany na poziomie 2.2GHz, który wspierany jest przez 2-gigowy układ pamięci RAM. W przypadku przestrzeni przeznaczonej na zapis danych przez użytkownika, producent przeznaczył 32GB, z możliwością dodatkowego rozszerzenia o kolejne 32GB, poprzez kartę microSD.

W sytuacji, kiedy decydujemy się na zakup nowego tabletu, bardzo często zwracamy również uwagę na takie elementy, jak aparat, czy wsparcie dla technologii LTE, która w naszym kraju staje się coraz popularniejsza. Lumia 2520 może zatem potencjalnym klientom zapewnić dostęp do dwóch kamer – frontowej, wyposażonej w 1.2Mpix, oraz tylnej – 6.7Mpix, z optyką Carl Zeiss. Tablet posiada oczywiście moduł LTE.

nokia-lumia-2520

Tablet od Nokii zasilany jest akumulatorem o pojemności równej 8120mAh, co w teorii powinno zapewnić ok. 10 godzin nieustannej pracy urządzenia. W sprzedaży dostępna jest również fizyczna klawiatura, która także wyposażona jest w dodatkową baterię.

Tak, jak wspominałem – Nokia Lumia 2520 dostępna jest już na polskim rynku, w cenie 2699 złotych.

Cóż, muszę przyznać, że od samego początku, kiedy tylko pojawiły się pierwsze plotki związane z pojawieniem się tabletu Nokii, opartego o system Windows, nie dawałem tej koncepcji zbyt wielkich szans. Do ostatniego momentu walczyłem jednak ze sobą, myśląc, że może Nokia faktycznie ma jeszcze szansę czymś mnie zaskoczyć? Teraz, kiedy tablet jest już w Polsce przyznaje, że jestem rozczarowany. Oczywiście nie miałem jeszcze tego urządzenia w ręku i nie testowałem jego możliwości na różnych płaszczyznach. Niemniej, tak wysoka cena jest w stanie zniechęcić mnie dostatecznie już na wstępie.

Odnoszę wrażenie, ze po raz kolejny mamy do czynienia z całkiem przyzwoitym produktem, którego szanse na jakikolwiek sukces przekreśla zbyt wygórowana cena.

Źródło: nokiablog

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!