Zakupy internetowe są wygodne. Nie tylko dla klienta – sprzedawcy też często wolą działalność w sieci, bo wymaga to mniejszych kosztów prowadzenia biznesu i pozwala dotrzeć do szerszego grona odbiorców. Niestety, ta wygoda dotyczy również złodziei kart płatniczych.

Informatycy specjalizujący się w bezpieczeństwie sieci robią co mogą, żeby uchronić nas przed kradzieżą. Ale nawet najlepszy system ochronny zawsze będzie mieć to samo najsłabsze ogniwo – człowieka. Pamiętajmy, że istnieją ludzie, którzy nie widzą nic złego we wrzucaniu zdjęcia karty kredytowej na Twittera.

Dlatego eksperci głowią się, jak sprawić by konsumenci nie stanowili łatwego celu dla oszustów, czy mniej uczciwych „znalazców” bezmyślnie upublicznionych danych. Przykładowo, MasterCard SecureCode wymaga podania dodatkowego hasła. Niemniej, nie jest to najlepsza możliwa opcja – hasło również może zostać skradzione. Eksperci polecają ustawienie różnych ciągów znaków w transakcjach różnych typów (na przykład inaczej dla „bankowości”, inaczej dla „rozrywki”).

Oczywiście, posiadanie w głowie kilku różnych, czasami skomplikowanych haseł może okazać się kłopotliwe dla niektórych ludzi. Dlatego też MasterCard wolałoby coś bardziej „ergonomicznego”, co jednocześnie trafiłoby do klientów, zwłaszcza takich, którzy dziś wystawiają swoje dane finansowe na pastwę złodziei. Firma ma oryginalny pomysł – chce sprawdzać tożsamość płatników na podstawie „selfie”.

Debit-Card-Fail-Celebrated-On-Internet1

Ciekawe, jak na to wpadli.

Żeby przejść przez proces weryfikacji, klient musi zrobić sobie zdjęcie. Następnie jego rysy twarzy zostaną porównane z tymi na fotografii wzorcowej w posiadaniu firmy. Zebraniem i konwersją danych ze zdjęcia zajmie się odpowiednia aplikacja MasterCard, kompatybilna z większością nowych smartfonów, czy tabletów. Będzie również możliwość identyfikacji na podstawie odcisku palca – coraz większa ilość urządzeń przenośnych jest wyposażona w odpowiednie podzespoły. Obecnie technologię testuje około pięciuset wybranych przez korporację „szczęśliwców”.

Jeden z dyrektorów MasterCarda stwierdził w wywiadzie dla CNN Money, że firma chce „identyfikować ludzi po tym kim są, a nie tym co pamiętają” oraz, że „młodzi lubią selfie”, więc nowa metoda autoryzacji będzie dla nich „cool”.

Oczywiście pojawiają zarzuty, że pomimo automatyzacji, system może przyczynić się do zmniejszenia prywatności. Hasło to tylko abstrakcyjny ciąg znaków, twarz traktuje się jako coś naprawdę osobistego (też nie wiem skąd u niektórych takie odczucia).

A Wy, jak myślicie? Czy robienie sobie „selfie” przy każdej transakcji w Internecie jest „cool”?

[źródło: www.eteknix.com grafika: www.eteknix.com i www.inquisitr.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej