Jeśli idzie o jakość, to gry i filmy nie zawsze idą w parze. Raz nie podobają się fanom materiału źródłowego, uchodząc za przeciętną produkcję w opinia krytyków, a znacznie częściej są po prostu gniotami, przy których musimy się powstrzymywać od zakończenia seansu. Jak wypadnie jednak bohater Capcomu? Dowiedzieliśmy się właśnie, że Mega Man trafi na wielkie ekrany.

To oczywiście nie jego pierwsza próba sił w ekranizacji, bo zaledwie kilka tygodni temu zadebiutował animowany serial Mega Man: Fully Charged, ale tym razem Capcom postawił na pełnometrażowy film aktorski. Wstępnie zatytułowano go po prostu Mega Man, a procesem przeniesienia go na poletko kinematografii zajmie się wytwórnia Masi Oka oraz Chernin Entertainment. Ta ostatnia jest tą samą, która zajęła się produkcją m.in. Geneza planety małp, Ewolucja planety małp i Wojna o planetę małp. Scenariuszem i reżyserią zajmie się z kolei Henry Joost i Ariel Schulman. Jak twierdzi sam Capcom:

Opierając się na wpływowej i popularnej na całym świecie grze Mega Man, Capcom stara się przyciągać różnorodną widownię, w tym nie tylko graczy, ale także fanów filmów akcji, adaptacją, która w świecie gier Mega Man, włączając w to wielkie wartość produkcji i rozrywki, z której słyną hollywoodzkie filmy 

Wygląda więc na to, że na produkcji tego dzieła firmy z pewnością nie będą oszczędzać. Z kolei samo ogłoszenie zbiega się z wydaniem przed kilkoma dniami gry Mega Man 11 na PC, którą gracze przyjęli całkiem ciepło. Warto również przypomnieć, że Capcom przymierza się nawet do przeniesienia świata Monster Hunter do kin. Ta powinna jednak zadebiutować znacznie szybciej od Mega Mana. To przynajmniej wynika z nieoficjalnych informacji.

Ulubione 40 minut Toma Hardy’ego zostało usunięte z filmu Venom

Źródło: PCGamer
Zdjęcia: Capcom

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!