Przez ostatnie kilka tygodni stan Teksas nawiedzany był przez burze. Randy Wagner z hrabstwa Brazoria postanowił zabezpieczyć się przed nieuniknioną powodzią na własną rękę. W tym celu zdecydował się na zakup AquaDam, które reklamowane było, jako największa na świecie, wypełniona wodą zapora. I przyznać trzeba, że nie może być on zawiedziony.

W wywiadzie Wagner przyznał, że postawienie tej tamy wymagało sporo zachodu. Przede wszystkim musiał przebyć całą drogę do stanu Luizjana, by odebrać sprzęt. Następnie z pomocą dwóch innych mężczyzn musiał napełnić wodą wykonane z tworzywa sztucznego i tkanin rury. Ich długość całkowita wyniosła 120 metrów, a wysokość 75 centymetrów. I mimo, że poziom wód podniósł się na prawie 70 centymetrów, posesja Wagnera pozostała sucha.

„Byłem tym szalonym kolesiem. Wszyscy przechodząc obok śmiali się ze mnie. Jednak teraz są oni pod wrażeniem AquaDam.” Mówi Wagner.

Oczywiście zdobycie tamy wiązało się z kosztami. Jednak jak przyznaje sam nabywca, wydane 7800 dolarów jest niczym, w porównaniu z tym, co musiałby wydać na remont zalanego domu. Więc jeśli kiedyś i waszej posesji będzie grozić zalanie wodą, warto rozważyć zakup własnej zapory.

Źródło: http://www.digitaltrends.com/

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!