promocja

Wielu gigantów branży technologicznej ma w planach poprowadzić kable internetowe na dnie oceanów. Teraz dołącza do nich również Microsoft, łącząc swoje siły z Facebookiem. Ich kabel ma mieć długość ponad 6500 km, największą na świecie przepustowość 160 Tb/s. Dostał on również wdzięczne imię MAREA.

Współpraca tych dwóch gigantów nie jest do końca przypadkowa. Obie firmy potrzebują pomocy z uporaniem się z coraz większą ilością danych przesyłanych przez klientów. Ponad to ogromną kwotę 15 miliardów dolarów, której wymaga przedsięwzięcie, dobrze jest nieco podzielić. Kabel ten pomoże także rozwiązać inny problem. Większość transatlantyckich przewodów po stronie Stanów Zjednoczonych ma swój koniec w stanie Nowy Jork lub w stanie New Jersey. W przypadku trzęsienia ziemi lub choćby ataku nuklearnego, może nastąpić wyłączenie przewodów. Dlatego też USA potrzebuje większej różnorodności i w związku z tym kabel Microsoft-Facebook będzie miał swój koniec w Virginia Beach.

MAREA zostanie zbudowana i kontrolowana przez firmę Telxius, która należy do hiszpańskiego giganta telekomunikacji Telefónica. Z części przepustowości kabla będzie on nawet wykorzystywać dla własnych klientów. Data zakończenia prac przewidziana jest na październik 2017.

uunua1mzymkqtq7xusuo[1]

Źródło: http://gizmodo.com/