W poprzedni poniedziałek wziąłem udział w krótkiej konferencji poświęconej najnowszej nowince: Surface Go. Pora na pierwsze wrażenia, choć test dopiero się zbliża!

Surface Go powstało, jako odpowiedź na potrzeby użytkowników serii. Ten malutki laptop ma dotrzeć do osób, które będą traktować go przede wszystkim jako sprzęt „wyjazdowy” – komputer, który pozwoli pracować, następnie zrelaksować się przy grze czy filmie. Co w tym unikalnego? Przede wszystkim genialne wymiary i waga.

Microsoft Surface Go – pierwsze wrażenia

Przez ostatni tydzień postanowiłem zabierać Surface Go wszędzie ze sobą

Początkowo było to założenie czysto techniczne – na potrzeby testów. Szybko okazało się jednak, że najnowszy Surface świetnie sprawdza się w mojej bardzo nierównomiernie rozłożonej pracy.

Dużo podróżuję, sporo działam w terenie, więc waga i wymiary podręcznego sprzętu są dla mnie niezwykle ważne. Chociaż lubię tradycyjne notatniki, nieraz brakowało mi laptopa – nie zabierałem swojego właśnie przez jego sporą masę i kwestie praktyczne (ledwo mieścił się do torby i raz mi ją nawet rozerwał). A uwierzcie, że pisanie notatek odręcznych przy szperaniu w sieci na smartfonie to nie jest najwygodniejsza opcja. Dlatego po dwóch dniach miałem Go zawsze ze sobą, już nie tylko przez wzgląd na testy.

Pora na kolejną rzecz: to nie jest tablet, a laptop, który postawiony jest na Windowsie 10 i ma porządną specyfikację. Chociaż w podstawowej wersji faktycznie wyglądem przypomina to pierwsze urządzenie, akcesoria sprawiają, że staje się pełnoprawnym komputerem (do dokupienia są mysz, długopis oraz klawiatura pełnąca jednocześnie funkcję przedniej osłony).

Microsoft Surface Go – pierwsze wrażenia

Pierwsze spostrzeżenie: praca w samochodzie i na miejscu nagrań (tym się na co dzień zajmuję) przez kilka godzin zżarła jedynie około 30% baterii. A robiłem szybki research, więc przeglądałem nie tylko strony (włączone wifi), ale też oglądałem filmy czy sprawdzałem dostępne animacje. Brakowało mi w nim jednak „normalnego” złącza USB, bo często korzystam z pendrive’ów, ale podyktowane to było najpewniej założeniami wymiarowymi sprzętu. Laptop posiada natomiast USB typu C, więc przydatną rzeczą jest to, że mogę go awaryjnie naładować nawet i ładowarką mojego smartfona.

A skoro już wspomniałem o filmach: warto dodać, że Surface Go ma bardzo dobry wyświetlacz. Kontrast i (przede wszystkim) głębia czerni mnie urzekły. Nie przymierzałem się jeszcze do montażu na tym laptopie, ale dla kogoś, kto zajmuje się profesjonalnie tworzeniem video jakość odwzorowania barw jest niezwykle ważna. Podobnie jest z szybkością dysku, a w najnowszym sprzęcie Microsoftu zamontowano SSD o pojemności 128GB (po czystej instalacji systemu, luźnych zostaje ok. 90GB).

Równie przydatnym narzędziem jest długopis, który skutecznie pomaga w niektórych zadaniach. Sprawia do tego, że laptop może się spisać przy pracy w programie graficznym. Dla mnie czymś takim może być na przykład tworzenie miniatur filmów na YouTube.

Microsoft Surface Go – pierwsze wrażenia

Jego mobilność i małe wymiary sprawiają, że chętnie będę go zabierał na przykład w zagraniczną podróż

Przy rozwijaniu własnego kanału ważne jest pilnowanie tematu: często na ostatnią chwilę mogą trafić się poprawki, może będą konieczne zmiany w scenariuszu dosłownie ad hoc, być może trzeba będzie od podstaw stworzyć miniaturę. Tak więc najcięższe testy przydatności jeszcze nie zostały ukończone, a chcę sprawdzić przede wszystkim jak Surface Go sprawdzi się przy tym, co sam na co dzień robię.

Podsumowując pierwsze wrażenia: Surface Go ma ogromny potencjał i widzę, że choćby dla mnie może być sprzętem, który z powodzeniem zastąpi mój obecny laptop wyjazdowy. Popracuję na nim, obejrzę parę odcinków Narcos, napiszę nowy scenariusz, a przy tym stracę tylko kilkaset gram w bagażu i miejsca, jakie zająłby mój normalny notatnik.

Specyfikacja modelu, jaki Microsoft przekazał What Next do testów:

  • Pentium Gold 4415Y
  • 8 GB RAM
  • 128 GB SSD
  • 10-calowy ekran, 1800 x 1200px, ratio 3:2
  • przednia kamera 5 MP, tylna 8 MP
  • złącze USB-C
    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!