WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Mikrodziało ultradźwiękowe dostarczy leki

Ultradźwięki są szeroko stosowane w medycynie jako narzędzie diagnostyczne. Mogą jednak mieć również inne zastosowania – jak na przykład uwalnianie leku z wiążących go miceli kiedy tylko przepływa wraz z krwią przez pożądane miejsce. Ewentualnie chwilowe osłabianie bariery krew-mózg, pozwalające na przedostanie się przez nią leków. Jednak to nie wszystko. Naukowcy z University of San Diego zastosowali dla nich kolejne zastosowanie.

Jest ono właściwie zbliżone do dwóch ostatnich – pozwala na dostarczenie leku dokładnie tam, gdzie jest potrzebny. Jednak tym razem nie chodzi o uwolnienie go lub ułatwienie mu opuszczenia krwiobiegu, lecz o wyjątkowo bezpośrednią metodę podania – ultradźwiękowe działo.

Cały wynalazek to tak naprawdę porowata membrana. Jej pory mają „kaliber” około 5 mikrometrów. Od wewnątrz pokryte są najpierw warstwą tlenku grafenu a następnie złota. Wewnątrz porów umieszczone są krzemionkowe pociski o średnicy 1 mikrometra i otoczone żelem. W „lufie” znajdują się także perfluorowęglowodory (PFC), które mają służyć jako gaz pędny.

Kiedy ultradźwięki uderzają w membranę, powodują gwałtowne rozprężenie się PFC i wyrzucenie krzemionkowych pocisków. Te, wydrążone w środku i wypełnione lekiem, penetrują głęboko w tkankę, dostarczając tym samym substancję leczniczą w miejsce do którego normalnie by nie dotarła.

ultrasoundcannon

Autorzy rozwiązania uważają, że może ono służyć nie tylko podawaniu pojedynczego leku, lecz również ich mieszanek. Innym potencjalnym zastosowaniem ma być również podawanie szczepionek. Pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że przedzierające się z dużą prędkością przez warstwy komórek i następnie na stałe pozostające w ciele krzemionkowe kuleczki nie będą wywoływać skutków ubocznych.

[źródło i grafika: gizmodo.com]