MINI, należący do BMW producent samochodów, powstał właściwie jako sposób na odcinanie kuponów od legendy brytyjskiej motoryzacji – produkowanego przez BMC małego, topornego i taniego samochodu, który zmotoryzował Wielką Brytanię. Jednak marka zamierza teraz pokazać że myślami wybiega daleko w przyszłość i zamierza się zaangażować w futurystyczny projekt Urban-X.

Przedsięwzięcie jest tzw. akceleratorem przedsiębiorczości, współtworzonym przez MINI oraz firmę HAX, która zarządza już dwoma podobnymi przedsięwzięciami: jednym w Szenzen, a drugim w San Francisco. Akcelerator przedsiębiorczości, choć może się kojarzyć z tworzonymi na całym świecie inkubatorami, działa na innej zasadzie. Oferuje wsparcie, także finansowe, jednak w zamian za udziały w firmie.

Urban-X ma powstać w Nowym Jorku i skupić się na promowaniu startupów technologicznych mających pomysły na rozwiązania mające usprawnić funkcjonowanie aglomeracji przyszłości. Jak można się domyślać z udziału MINI w całym przedsięwzięciu, szczególny nacisk ma zostać położony na optymalizację transportu w dużych miastach.

Choć złośliwi mogliby stwierdzić, że proponowane rozwiązania będą oceniane bardziej pod kątem przydatności dla koncernu-matki niż dla ogółu miejskiej społeczności, to trzeba uczciwie przyznać BMW, że firma angażuje się w rozwój nowoczesnych technologii w transporcie miejskim. Dotychczas koncern prowadzi badania zwłaszcza nad koncepcjami samochodów autonomicznych oraz współdzielenia pojazdów. Zwłaszcza w tej ostatniej dziedzinie firma zaprezentowała ostatnio ciekawe rozwiązanie – serwis DriveNow, będący swego rodzaju „rozproszoną” wypożyczalnią samochodów.

Projekt Urban-X ruszyć ma w marcu tego roku. Początkowo biorące w nim udział startupy otrzymają wsparcie po 60 tysięcy dolarów. Wraz z rozwojem tworzonych przez nie projektów MINI i HAX zamierzają oczywiście inwestować w najbardziej obiecujące z nich dalsze środki.

[źródło i grafika: techcrunch.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej