WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

MIT pokazuje demo aplikacji wykrywającej emocje oraz samopoczucie mówcy

Można powiedzieć, że Netflix po części potrafi już czytać nasze myśli, o czym zresztą napisałem przedwczoraj. Technologia biegnie jednak dalej na przód i wkrótce przy pomocy prostej aplikacji na smartwatcha, będziemy mogli lepiej wyczytać emocje osoby, z którą prowadzimy konwersację. Nie jest to wyssana z palca teoria, bo MIT ma już gotowy prototyp takiego urządzenia.

Pomysłodawcą i wykonawcami projektu są naukowcy Tuka AlHanai oraz Mohammad Mahdi Ghassemi. Napisali oni ciekawy algorytm, który analizuje mowę, a także jej ton, co pozwala określić programowi, jakie obecnie emocje odczuwa osoba mówiąca w 5-sekundowych blokach czasowych. Cała technologia jest jeszcze na bardzo wczesnym etapie tworzenia i nie jest na razie w pełni doskonała… ale działa i to jest najważniejsze. W przyszłości tego typu skrypty pomogłyby w leczeniu osób z różnymi zaburzeniami psychicznymi czy chociażby autyzmem. Pokaz możliwości algorytmu możecie obejrzeć poniżej. Widać tam, jak wraz ze zmianą tematu, inny staje się także ton rozmówcy i powoli przechodzi z bardziej negatywnego na pozytywny.

Warto zaznaczyć, że MIT wykorzystało iPhone’a 5S jako urządzenie nagrywające, a osoby testujące algorytm nosiły w tym czasie opaskę Simband od Samsunga. Oczywiście przy odpowiednim dopracowaniu aplikacji, ta mogłaby zostać zaimplementowana w większej ilości urządzeń mobilnych. Apple Watch czytający emocje? Czemu nie!

Osobiście widzę też bardziej praktyczne zastosowanie aplikacji. Technologia MIT może okazać się rewolucją dla każdego małżeństwa. Mężczyźni zyskają przy jej dalszym rozwoju możliwość dekodowania intencji, a także realnego samopoczucia małżonki i być może dzięki temu łatwiej będzie nam – samcom zrozumieć niektóre kaprysy kobiet. O ile oczywiście algorytm podoła takiemu wyzwaniu.

źródło: news.mit.edu | zdjęcie: engadget.com