Wystrzelone pociski mają bardzo nieprzyjemną tendencję do bardzo szybkiego pokonywania sporych odległości. Ktoś mógłby stwierdzić, że taki jest przecież ich cel, lecz pamiętajmy też o tym, że „człowiek strzela a Pan Bóg kule nosi” – przypadki postrzeleń przypadkowych przechodniów np. przez prowadzących akcję policjantów nie należą do rzadkości (taki zabłąkany pocisk może dolecieć nawet na odległość trzystu metrów).

Stworzony przez amerykańską firmę Alternative Ballistics specjalny system modyfikuje prędkość wystrzeliwanego naboju, znacząco zmniejszając szansę na śmiertelny efekt. Specjalna nakładka na pistolet przeznaczona jest głównie dla stróżów prawa, którzy w odpowiednich sytuacjach mają nałożyć urządzenie na lufę swej broni. Dzięki temu wystrzelona kula ostatecznie osiągnie jedynie 1/5 swojej standardowej prędkości. Umówmy się od razu – to nadal daje sporego „kopa”. Testy balistyczne na specjalnym żelu wykazały uszkodzenie powierzchni o głębokości dobrych kilku centymetrów. Poważny postrzał, lecz prawdopodobnie nie śmiertelny – i takie właśnie jest założenie producentów.

020515_ferguson_alternative_640

Oczywiście, w sytuacjach „życia i śmierci”, gdy trzeba błyskawicznie użyć pistoletu, policjant raczej nie będzie zawracać sobie głowy nakładaniem na niego zabezpieczenia. Będzie ono jednakże bardzo pomocne gdy wymianę ognia da się wcześniej przewidzieć. Wówczas świadomość, że wystrzał nie zabije, lecz jedynie unieszkodliwi agresywnego przestępce może pozytywnie wpłynąć na efektywność pracy policyjnej.

[źródło: popsci.com; grafika: popsci.com, foxnews.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej