Surface Go to nowinka w ofercie Microsoftu stworzona dla osób będących w ciągłym ruchu i oczekujących od sprzętu elastyczności w codziennych zastosowaniach. To mini-laptop łączący cechy klasycznego komputera z wygodą tabletu. W rękach laika sprawdzi się, jako narzędzie do pracy jak i rozrywki.

Żyjemy w ciągłym pośpiechu, przemieszczając się nieustannie z miejsca na miejsce. Taki tryb spędzania każdego dnia to chleb powszedni dla wielu zawodów – szczególnie tych kreatywnych, od dziennikarzy po marketingowych wyjadaczy. To właśnie z myślą o nich powstał nowy sprzęt Microsoftu. Na wstępie warto jednak ustalić jeden, bardzo ważny fakt, mianowicie Surface Go nie zastąpi całkowicie klasycznego notebooka czy domowego PC. Zresztą nie taki cel przyświecał jego twórcom. Nie jest to kombajn obliczeniowy, ani platforma gamingowa dla entuzjastów. Ten niewielki mini-laptop ma przede wszystkim sprawdzić się w trasie, co zresztą udaje się mu na piątkę.

Myślałem nad Chromebookiem, wybrałem Surface Go

Zawód freelancera łatwym nie jest, szczególnie w branży dziennikarskiej czy marketingowej. Wiele rzeczy należy przygotować dosłownie „na wczoraj” a nieustanne przemieszczanie się z miejsca na miejsce nie ułatwia codziennej tułaczki. Zabieranie wszędzie ze sobą swojego klasycznego notebooka z całym osprzętem, ważącego po kilka kilo, wszakże wygodnym nie jest. Po co zapychać połowę swojego plecaka czy torby podróżnej, nadwyrężając mięśnie, gdy spokojnie większość naszych codziennych obowiązków ogarnie mniejsza i poręczniejsza maszyna?

Do rąk otrzymujemy zgrabny, elegancki tablet. Niestety tablet jak to tablet w klasycznym tego słowa rozumieniu ze szczytem funkcjonalności nie jest utożsamiany. System Android ma swoje walory, ale do codziennych prac biurowych poza telefonem niezbyt się nadaje. Surface Go to jednak zupełnie inny gatunek sprzętu, który konfigurujemy wedle naszego uznania. W zależności od specyfikacji pod skromnymi gabarytami dziesięciocalowego ekranu skrywa się procesor Intela ósmej generacji, sporo pamięci RAM oraz pojemny dysk SSD. Słowem wszystko to, co znaleźć można w klasycznym notebooku. Mamy pewność, że sprzęt nie dostanie zadyszki przy nawałnicy nowych wiadomości na skrzynce czy szybkim śmiganiem palcem po kolejnych postach na Instagramie lub innym Facebooku. Na dodatek Surface Go waży tyle, co dobra książka, więc łatwo o nim zapomnieć, gdy zostanie schowany do plecaka.

Jako freelancer piszesz na potęgę, wysyłasz maile w świat z prędkością karabinu maszynowego, a twoich kontrahenci nadali ci przydomek wirtuoza prezentacji. Większość z tych zadań z pewnością może wykonać Chromebook. Jest jednak pewien problem, mianowicie aby zachować swoją funkcjonalność musi być stale podłączony do internetu, a ilość dodatkowych aplikacji powalająca nie jest. Z pomocą przychodzi Surface Go wyposażony w Windows 10 Pro lub S w zależności od preferencji użytkownika. Okienko Microsoftu może działać offline jeśli zajdzie taka konieczność. Natomiast Office to kompleksowe narzędzie pracy działające płynnie i sprawnie na niepozornym mini-tablecie. Jednym słowem po, co się ograniczać?

Czas na odrobinę rozrywki

Surface Go to nie tylko praca i praca. Nasz mini-komputer jest znacznie bardziej uzdolniony, niż mogłoby się to pierwotnie wydawać. Po całym dniu kreatywności na najwyższych obrotach pora na chwilę relaksu. Jadąc pociągiem lub autobusem korzystając z klasycznych słuchawek od razu można zanurzyć się w świecie YouTube’a lub Spotify’a. Jeśli wolisz korzystać z bezprzewodowych akcesoriów to standard Bluetooth 4.1 jest gotowy na każde zawołanie. W domu lubimy streamować treści na różne urządzenia, dlatego nie tylko Bluetooth, ale i szybki moduł Wi-Fi zostanie doceniony. Łatwość obsługi sprzętu pozwoli skorzystać z jego walorów każdemu domownikowi niezależnie od jego wieku.

Windows oznacza również dostęp do szerokiej biblioteki gier. Gdy oderwiesz swoje pociechy od domowej konsoli i samemu chwycisz za kontroler dla najmłodszych czeka sporo rozrywki z Surface Go. Sklep Microsoftu pełen jest niewymagających gier a korzystanie z Windows 10 Pro pozwala na przeszukiwanie zasobów Steama i GOG.com posiadających liczną bibliotekę pozycji z twojego dzieciństwa. Pewne gry nie zestarzały się nawet trochę i nie stanowią przeszkody dla mocy obliczeniowej energooszczędnego procesora Intel. Wszakże nic bardziej nie cieszy, jak nowa generacja graczy czerpiąca z najlepszych wzorców, sięgając do klasyki pokroju choćby Jazz Jackrabbit. Prócz gier jeszcze opcjonalne pióro skradnie wiele czasu, pozwalając na uwolnienie kreatywnej twórczości najmłodszych w programach graficznych.

Jako tablet Surface Go doskonale nadaje się także do przeglądania wszelkiej treści. Młodsi mogą kolekcjonować i wygodnie przeglądać przykładowo komiksowe zbiory. Ty natomiast na sam koniec dnia dokończysz czytanie swojej ulubionej książki, przejrzysz wygodnie newsy z całego świata lub zwyczajnie odprężysz się na chwilę przed Netflixem. Najnowszy mini-laptop w ofercie Microsoftu to faktycznie wszechstronnie uzdolniony sprzęt, łamiący stereotyp o wymierającej formule tabletu na rzecz bardziej poręcznych smartfonów. Potencjał zależy wyłącznie od próby wyjścia poza utarte schematy.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!