WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Monster Hunter World został zbanowany w Chinach

Ponadto nie wypada najlepiej w recenzjach na Steamie. Tuż po premierze Monster Hunter World na PC wydawało się, że gra będzie oceniania bardzo pozytywnie, a negatywne komentarze będą dosłownie kroplą w morzu.

Okazało się jednak coś zupełnie innego i choć Monster Hunter World sprzedaje się świetnie (co potwierdzają statystyki ze Steama), to nie cieszy się najlepszą opinią wśród „pecetowców”. Obecnie wystawione jej oceny przekładają się na „mieszane” zadowolenie, co jednak ma się nijak z aktywnymi graczami. Tych nieprzerwanie od premiery jest naprawdę dużo i codziennie w godzinach szczytu przy Monster Hunter World tylko na Steamie bawi się ponad 315 tysięcy łowców potworów. Ci muszą jednak mieć naprawdę wydajne sprzęty. Okazuje się bowiem, że pomimo 6-miesięcznej pracy nad optymalizacją, ta nie jest za dobra. Coraz więcej użytkowników skarży się na niewyjaśnione spadki płynności i problemy ze stabilnością.

To ma się jednak nijak do decyzji chińskich władz, które zbanowały Monster Hunter World na terenie swojego kraju. Co jednak najciekawsze, powód tego kroku jest nieznany i nie został ujawniony nawet tamtejszym mediom (przynajmniej na ten moment). Z pewnością jest w to zamieszana cholernie restrykcyjna cenzura, która zalazła już wielu producentom za skórę. Nie zdziwię się, jeśli chodzi o przypadkowe ułożenie tekstur… trawy, które przypominają coś „złego” z historii Chin albo wygląd jednego z potworów, powiązanego z tamtejszymi mitami. Możemy być jednak pewni, że Capcom już nad tym pracuje.

Monster Hunter World działa całkiem nieźle na APU Ryzen 2400G

Źródło: Eteknix
Zdjęcia: Capcom