Nie myślałem, że posiadanie Porsche może mieć jakieś nowe zalety, ale oto jest – pogracie na nim w Dooma.

Kiedy znajdziemy się w korku, nie ma absolutnie żadnego znaczenia czy prowadzimy właśnie zdezelowanego, dwudziestoletniego Golfa, czy zasiadamy za kierownicą nowiutkiego Porsche 911. Tak przynajmniej było do tej pory, bo nie powiecie mi, że w pierwszym z tych dwóch pojazdów możecie pograć w absolutnego klasyka FPSów – Dooma.

Szybko okazuje się jednak, że granie w Dooma z pokładu Porsche 911 nie należy jednak do prostych, gdyż domyślnie gra ustawia sterowanie, które… no cóż, na pewno stwarzałoby poważne problemy, gdybyśmy chcieli pograć sobie w korku. O ile strzelanie za pomocą klaksonu byłoby co najwyżej bardzo irytujące, to sprawa robiłaby się bardziej niebezpieczna, gdybyśmy planowali ruszyć postać do przodu.

Jeżeli jednak na liście Waszych nieruchomości widnieje hangar na samolot (prawdopodobieństwo posiadania takiego wzrasta, gdy dysponujecie już samym Porsche 911), możecie nazbierać sporo wyświetleń na YouTube oddając się tam partyjce w Dooma. Mądrym głowom z całą pewnością uda się stworzyć sterowanie, które nie będzie wyrządzało proporcjonalnie tyle samo szkód w rzeczywistości, co w grze, ale wtedy rozgrywka nie będzie już tak efektowna.

źródło: popularmechanics.com | zdjęcie: automobilemag.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!