Film Gambit z uniwersum X-Men staje się powoli produkcją mityczną. Mówi się o niej od dobrych 5 lat, ale do tej pory nic z tego nie wychodzi. Być może jednak w końcu mamy jakiś postęp. Z najnowszego, dość interesującego, raportu wynika, że Channing Tatum wyreżyseruje Gambita.

O tym, że to Channing Tatum ma wcielić się w tytułową postać wiadomo praktycznie od początku. Wielu fanów straciło już nadzieję, że ta produkcja dojdzie w ogóle do skutku. Możliwe jednak, że po fuzji Disneya i Foxa w końcu od dawna przekładany projekt zostanie zrealizowany.

Pierwsze wzmianki o Gambicie pojawiły się w 2014 roku. Od tamtej pory film robił przysłowiowy krok naprzód i trzy kroki w tył jeśli chodzi o realizację. Za kulisami odbywały się ciągłe zmiany reżyserów, aż w końcu na placu boju nie został nikt, kto mógłby za kamerą stanąć. Choć, jak się wydaje, jest wielu twórców, którzy mieliby ochotę się tego podjąć, to zawsze coś stoi na przeszkodzie. Deadline podaje, że po rezygnacji kolejnego reżysera na początku zeszłego roku sam Tatum myśli nad przejęciem steru Gambita. Byłby to debiut aktora na tym stanowisku.

Jest to bezprecedensowy ruch, jednak fakt, że to Channing Tatum wyreżyseruje Gambita może być ostatnią szansą na ujrzenie go na ekranie. Nie wiadomo, czy w ogóle tak się stanie, ale na pewno to interesująca opcja. Tylko czy Tatum podołałby takiemu wyzwaniu?

Możliwe, że Channing Tatum wyreżyseruje Gambita

Przypomnijmy, że już raz mieliśmy okazję zobaczyć tę postać na ekranie. Gambit dostał epizod w filmie Wolverine: Geneza. Wcielił się w niego wówczas Taylor Kitsch. Choć nie było to najlepsze przedstawienie postaci (sporo odbiegające od komiksowej kreacji), to i tak reakcja fanów już wtedy pokazywała, że samodzielna historia tego bohatera ma spory potencjał.

Czytaj też: Steve Trevor powróci w Wonder Woman 1984

Źródło: comicbookmovie.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!