WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Możliwy sequel The Meg

Jednym z hitów tego lata był film o gigantycznym rekinie The Meg, w którym wystąpił Jason Stantham. Jego boxoffice wyniósł 528 milionów dolarów, nic więc dziwnego, że jest możliwy sequel The Meg.

Jeden z producentów wykonawczych powiedział, że istnieją wczesne plany takiej kontynuacji, ale nie chcą na razie nic na ten temat zdradzać. Wiemy jednak, że planowany jest park tematyczny inspirowany filmem. Nie znamy jednak żadnych szczegółów dotyczących obu tych atrakcji. Mimo wszystko, bardzo prawdopodobne jest, że pojedynek między Stanthamem a prehistorycznym potworem doczeka się rewanżu.

Przypomnijmy pokrótce fabułę The Meg.

Meg to skrót od megalodona, ogromnego prehistorycznego rekina, który podobno wymarł. O tym, że naukowcy się mylili przekonuje się załoga okrętu podwodnego biorącego udział w międzynarodowym programie obserwacji dna morskiego. Na skutek ataku bestii okręt doznaje poważnych uszkodzeń i osiada na dnie Pacyfiku, oczywiście wraz z załogą. By uratować uwięzioną w okręcie załogę zostaje wynajęty Jonas Taylor (Jason Stantham). Rozpoczyna się walka z mierzącym 75 stóp megalodonem.  Bohater musi skonfrontować się ze swoimi lękami i zaryzykować życie, by ratować uwięzionych ludzi.

Jaka może być fabuła sequelu The Meg nie wiemy, ale możemy spodziewać się kolejnego, zapewne podwodnego, potwora z prehistorycznych czasów. Jak widać to się ludziom podoba, więc czemu by nie kontynuować.

 

Czytaj też: Produkcja filmu Call of Duty ruszy wiosną?

Źródło: https://www.cbr.com/