Wszyscy znamy realia i fakt, że dyski SSD powoli wypierają znane od lat HDD w operacjach stawiających na wydajność. Jednak tradycyjne twardziele w dalszym ciągu oferują znacznie większe pojemności i potrzebują jedynie małego usprawnienia, które zrewolucjonizuje ich prędkości zapisu i odczytu. Takie właśnie rozwiązanie zaprezentowała firma Seagate, która planuje zwiększyć wydajność dysków za pomocą technologii Multi Actuator.

Większość z Was pewnie wie, z jakich elementów są zbudowane dyski twarde. Magnetyczne talerze nieustannie obracają się na osiach, a dedykowane im ramiona i głowice sterowane przez jeden serwomechanizm odwalają resztę roboty. Do tej pory tylko takie rozwiązania istniały na rynku, ale Seagate za pomocą Multi Actuator Technology planuje to zmienić. Ta technologia (a raczej rozwiązanie) polega na rozdzieleniu silników liniowych odpowiadających za poruszanie ramionami tak, aby mogły współpracować niezależnie od siebie.

Początkowo mają zostać wprowadzone tylko dwa oddzielne mechanizmy, ale w przyszłości ich liczba ma wzrosnąć. Niestety data premiery pierwszych innowacyjnych dysków nie została ujawniona, ale możemy być pewni, że początkowo będzie przeznaczona na rynek profesjonalny. Należy jednak pamiętać, że fizyczne zmiany nie zagwarantują wzrostu wydajności bez odpowiedniego oprogramowania. To oczywiście będzie znacznie bardziej skomplikowane, co z pewnością rzuci cień na cenę produktu.

Źródło: blog.seagate.com