Donald Trump, prezydent-elekt USA, podjął się organizacji Strategic and Policy Forum głównie po to, by zapytać o rady liderów biznesu podczas podejmowania decyzji ekonomicznych. Jak można się było spodziewać, Forum przyciągnęło najbardziej znanych gigantów korporacyjnych, takich jak General Motors, JPMorgan Chase i IBM. Donald Trump wstrząsnął jednak opinią publiczną: przyszły przywódca ogłosił, że Elon Musk, CEO Tesli / SpaceX i Travis Kalanick, CEO Ubera również dołączą do Forum. Trump postrzega ich jako rozszerzenie zasięgu swojej grupy doradców, dodając “innowacyjne i energiczne” firmy, które pomogą stworzyć miejsca pracy.

Nie oznacza to, że którykolwiek z panów wspiera Trumpa. Jeszcze w listopadzie Musk powiedział, że Trump nie jest “odpowiednim człowiekiem” na prezydenta. W międzyczasie Kalanick zażartował, że przeniesie się do Chin, jeśli Trump wygra. Najprawdopodobniej jednak w zbliżającym się spotkaniu Muskowi i Kalanickowi z Trumpem chodzi o to, by upewnić się że ich głosy są słyszane w Białym Domu, gdyż prezydent-elekt niekoniecznie sympatyzuje z ich poglądami. Musk na przykład chce wykonać szybki ruch w kierunku czystej energii i samochodów elektrycznych – w kontraście z obozem Trumpa, zorientowanym na ochronę przemysłu paliw kopalnych i przeczącym dowodom na zmiany klimatu przez człowieka.

To wszystko nie oznacza, że obecność obu CEO na Forum będzie jakoś specjalnie zadziwiająca. Warto przypomnieć, że Musk pracował z tymczasowym członkiem zespołu Trumpa Peterem Thielem, kiedy to obaj byli liderami PayPal. Minęło ponad dziesięć lat od współpracy Muska i Thiela, trudno jednak zignorować to powiązanie. Kalanick natomiast może być zadowolony z wyboru Elaine Chao na głowę Departamentu Transportu. Chao nie popiera regulacji z poziomu federalnego lub organizacji praw pracownika, co odpowiada firmie przewoźniczej. Czasami obchodzi ona bowiem prawo i zaciekle walczy, aby uniknąć traktowania swoich kierowców jako pracowników.

Źródło: engadget.com Zdjęcie: Wikimedia Commons