WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Na łamach serwisu Indiegogo pojawił się niedawno ciekawy projekt, mający aspiracje do zdetronizowania starej, dobrej i podobno niezastąpionej myszki komputerowej.

Flow, bo tak zwie się ów projekt, to mały kontroler umożliwiający kontrolowanie naszych komputerów za pomocą gestów. Flow wspiera póki co 30 aplikacji dekstopowych, wśród których znajdziemy choćby Photoshopa, YouTube`a czy Spotify. Jest ponadto programowalny i możemy przypisać mu nasze ulubione czynności czy skróty oraz zdefiniować odpowiednie akcje, gesty którymi będziemy otwierać, zamykać i ogólnie rzecz ujmując użytkować nasze ulubione aplikacje. Jak to działa? Trochę jak gesty w niektórych smartfonach. Ot, chcemy zmienić odtwarzany utwór, wystarczy że przesuniemy paluchami po urządzeniu, co zaowocuje przeskoczeniem do kolejnego utworu.

Założenie wydaje się ciekawe, pytanie czy wykonanie Flow pójdzie w parze z ambicjami tego urządzenia. Mnie zaś osobiście zastanawia używalność takiego kontrolera, gdyż na chwilę obecną nie wyobrażam sobie żadnej konkurencji dla tradycyjnej już myszki, która może cudem technologii już nie jest, ale pod względem praktyczności, bije inne wynalazki na głowę.

Wszystkich zainteresowanych Flow, zapraszam na stronę projektu.

[ Źródło i zdjęcie: www.engadget.com ]