WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Publicystyka

Najlepsze 21 myszek z ostatnich 2 lat

Myszki od zawsze były moim konikiem, bo nic tak nie umila czasu spędzonego przed komputerem, jak wysokiej jakości gryzoń w dłoni. Dlatego też zdecydowałem się na przygotowanie małego podsumowania najlepszych modeli, które to przeszły przez ręce testerów naszej redakcji. Skupiałem się głównie na tych propozycjach, które łączyły w sobie przynajmniej dwie cechy z trzech elementarnych — wygodę, precyzję działania oraz samo wykonanie. Pamiętajcie jednak, że poruszana przez nas kwestia ergonomii jest jednym z najbardziej subiektywnych ocen w takich testach, dlatego też zawsze sugeruję, abyście przetestowali interesującą Was konstrukcję w rzeczywistości. Zwłaszcza w momencie, kiedy wydajecie na mysz ponad 200 złotych.

Wszystkie produkty posegregowane są od najtańszych, ale fakt ten nie obrazuje naszej oceny. Zdecydowaliśmy się na coś w rodzaju zestawienia, które ma za zadanie wyciągnięcie do Was pomocnej dłoni, w momencie, kiedy nie możecie się zdecydować na wybór kolejnej myszki. Materiał ten będzie również na bieżąco aktualizowany, jeśli trafimy na kolejną godną polecenia konstrukcję.

[nextpage title=”Najlepsze 21 myszek z ostatnich 2 lat”]

1. A4Tech Bloody Q80

Swoją przygodę zaczynamy z budżetowego segmentu, w którym trudno znaleźć coś naprawdę godnego polecenia dla zapalonych graczy. Wśród tych wszystkich pozycji najbardziej zapadł mi w pamięć model Bloody Q80 od A4Tech. Łączy w sobie skromne podświetlenie, odpowiednią precyzję do 1600 DPI, dobre ślizgacze i przystępną cenę. Czytaj — idealna propozycja dla niewymagających graczy brylujących w symetrycznych konstrukcjach. Jeśli zaś wolicie asymetryczne, to powinniście rzucić okiem na Bloody V8m.

2. Genesis GX75

W mojej opinii jest to istny czarny koń wśród myszek do 100 złotych. Zadowala nie tylko wygodną bryłą i przyjemną wagą, ale również precyzją, którą zapewnia sensor PWM3310. Dodajmy do tego dobrej jakości materiały, przełączniki, podświetlenie oraz oprogramowanie i voilà — otrzymujemy jeden z najlepszych wyborów do przysłowiowej stówki.

3. Genesis Xenon 400

Tutaj z kolei mamy klasyczną i elegancką propozycję wykończoną przyjemnym matowym tworzywem sztucznym. Pod kątem ergonomii nada się głównie claw-gripowcom oraz osobom o niezbyt dużych dłoniach. Praca na wysokich czułościach (ponad 400 DPI) będzie oczywiście obarczona spadkiem precyzji, ale w cenie do 200 złotych jest to raczej norma.

4. Gigabyte Aorus M3

Znani producenci sprzętu komputerowego również chcą uszczknąć kawałek peryferiowego tortu dla siebie. Gigabyte swoim Aorus M3 robi to w dobrym stylu i w przystępnej cenie, w ramach której otrzymujemy świetny sensor, renomowane przełączniki i całkiem niestandardowy design skrojony pod praworęcznych użytkowników. Na wyróżnienie zasługuje również niekrzykliwe podświetlenie, zestaw wymiennych ślizgaczy, ale pozycja nie jest pozbawiona wad. Największymi z nich jest słabo zrealizowana rolka oraz „potliwy” materiał.

5. SteelSeries Rival 110

Istny klasyk w segmencie gamingowych myszek, o którym słyszałem na każdym kroku jeszcze kilka lat temu. Jest to model-poprawka-zastępca poprzedniego Rivala 100, w którym to poprawiono poślizg oraz wagę kabla. Otrzymujemy tradycyjną bryłę będącą mokrym snem wszystkich palm-gripowców oraz sensor, z którym podbicie rankingu w strzelankach okaże się znacznie łatwiejsze.

6. Cooler Master MasterMouse MM520

Określenie tej propozycji mianem „czarnego konia” na rynku jest jak najbardziej uzasadnione. Kto bowiem mógł się spodziewać po (z pozoru) prostej myszki tak dobrą jakość wykonania, wygodę oraz precyzję zapewnianą przez sensor PWM3360? No dobra, ten ostatni punkt był oczywisty, ale i tak w naszej ostatecznej ocenie MM520 może śmiało konkurować o miano najlepszej propozycji do 200 złotych. Fani podświetlenia będą jednak zawiedzeni, bo zastosowane strefy RGB nie są specjalnie powalające.

7. Ventus Thermaltake

Dyskusyjny wybór, ale w moim osobistym rankingu propozycja od Tt eSPORT wylądowała na liście ciekawych i nieco innowacyjnych propozycji. Wydaje się idealną propozycją dla leworęcznych graczy lubujących się w symetrycznych bryłach, którzy ponadto mają problem z potliwością dłoni. Nie żartuje — zastosowany system pasywnego chłodzenia odrobinę temu przeciwdziała. Dochodzi do tego przyzwoity sensor oraz prosty system obciążenia, który w tym segmencie jest istnym rarytasem.

8. Genesis Krypton 800

Kolejna symetryczna konstrukcja przeznaczona zarówno dla prawo-, jak i leworęcznych graczy. Dobre wykonanie, jeden z najlepszych sensorów i idealna bryła dla palm-gripowców okazuje się najważniejszymi cechami, które przemawiają za wyborem propozycji od Genesisa.

9. Cougar Revenger

Od czasu do czasu warto dać szansę nieznanym szeroko firmom, co potwierdza Cougar swoim modelem Revenger. Przeznaczona dla praworęcznych graczy konstrukcja trafi w gust wielu osobom ceniącym sobie minimalizm i stonowane podświetlenie. Pod maską zaś znajdziemy topowy sensor PixArt PMW 3360, który stosuje się w modelach za grubo ponad 300 złotych.

10. SteelSeries Rival 310

SteelSeries po raz kolejny? „Robisz się nudny„, powiecie. Niestety nic nie poradze na fakt, że ta firma zapisała się na kartach historii nie bez przyczyny. Jest to swoisty następca Rivala 300, który zachwyca ergonomią, materiałami, wykonaniem i sensorem TrueMove 3, czyli autorską wariacją PMW3360.

11. Razer Basilisk

Przez wielu znienawidzona firma, a przez wielu obdarzona istnym kultem. Razer swoimi Bazyliszkiem podbił serce naszego testera, który to pokochał oferowaną przez nią precyzję, przełączniki, kształt i kilka autorskich rozwiązań.

12. Xtrfy M1

Mysz powstała przy współpracy z profesjonalną drużyną e-sportową? Proszę bardzo. Według legendy Xtrfy przy projektowaniu M1 pomagał jeden z członków Ninjas in Pyjamas, a my musimy w to uwierzyć. Pomimo swojego gamingowego przeznaczenia oferuje elegancką i minimalistyczną asymetryczną obudowę dla praworęcznych, która to okazała się dla mnie — zatwardziałego palm-gripowca – wręcz idealna. Sprawa ma się podobnie z sensorem, przełącznikami oraz ślizgiem. Minusem jest z kolei brak oprogramowania oraz zbyt duża dysproporcja pomiędzy przyciskami bocznymi.

13. Xtrfy M3 Heaton

Kolejna propozycja od Xtrfy jest podobna do poprzedniej, ale posiada nieco bardziej zaawansowaną bryłę oraz lepszy sensor (PMW3360 vs PMW3310). Do tego dochodzą boskie przełączniki oraz świetne wykonanie. Jednak w takich momentach należy sobie zadać pytanie, jaką część ceny płacimy sa samo logo?

14. Roccat Kone Aimo

Jest to pierwszy model w tym zestawieniu, przy którym już pierwsze minuty zabawy wydają się przygodą z czymś klasy premium. Kone Aimo wyróżnia się na tle innych modeli designem, wykonaniem, zastosowanymi materiałami, a nawet sensorem i przełącznikami będącymi autorskimi rozwiązaniami firmy Roccat. Możliwość kalibrowania parametru LOD, bezbłędne działanie do 4000 DPI, powalający system podświetlenia, to tylko wierzchołek góry lodowej, który wniesie Waszą przyjemność z grania na wyższy poziom.

15. SteelSeries Rival 600

Dyszkę więcej przyjdzie nam dopłacić do propozycji od SteelSeries, która w dalszym ciągu pielęgnuje wysokie standardy marki. Pierwsze minuty w towarzystwie Rivala 600 spędzamy zupełnie jak w przypadku Kone Aimo — w przeświadczeniu, że dzierżymy nie tyle produkt premium, co coś niespotykanego w świecie gamingowych myszy. O jakości wykonania, materiałach itp. nie ma sensu wspominać, bo i tak znacie odpowiedź. Przyznam jednak, że Rival 600 posiada najlepszy system obciążenia w historii!

16. ASUS ROG Pugio

Świetny gryzoń dla osób, które mają małe dłonie i rzadko wymieniają peryferia […]” w taki to sposób skwitował propozycje od Asusa nasz tester, który pochwalił też producenta za świetny design, podświetlenie, jakość wykonania oraz dołączone dodatki. Niech nie zwiedzie Was zastosowany sensor PWM3330, którego może i znajdziemy w propozycjach do 150 złotych, ale nie w takim wydaniu. Wszystko bez zastosowane soczewki oraz elektronikę, która wydaje się wyciskać z niego 100%.

17. HyperX Pulsefire Surge

Istny maluszek, którego z pewnością nie zawahałbym się wręczyć w prezencie drugiej połówce, znajomej… albo kumplowi z małymi dłońmi. Bezbłędne wykonanie, powalający system podświetlenia i cholernie precyzyjny sensor stanowią wręcz idealne połączenie, którym jednak nie będzie się cieszyć wiele osób właśnie ze względu na symetryczny kształt i naprawdę niewielką bryłę.

18. ASUS ROG Gladius II

Kolejny produkt od Asusa nie może nas specjalnie dziwić w osiągniętym pułapie cenowym. Ten wprawdzie nie wprowadza specjalnych innowacyjności, jak Kone Aimo, czy Rival 600, ale nadrabia szeregiem dodatków, które znajdziemy w opakowaniu. Precyzja, jakość i materiały? Mówimy o kwocie prawie 400 złotych – nawet nie myślcie, że się zawiedziecie!

19. Alienware AW958

Połączenie aluminium z tworzywem sztucznym może się udać. Udowadnia to mysz AW958, w ramach której otrzymujemy coś zupełnie innego, bo trudnego do jednoznacznego ocenienia w takim przedziale cenowym. Kwestia wyboru jest prosta — albo przypadnie Wam do gustu, albo nie, a w odpowiedzeniu na to pytanie z pewnością pomoże Wam powyżej podlinkowany pełnoprawny test.

20. SteelSeries Rival 700

Oj tego modelu nie mogło tutaj zabraknąć. Cena może i przeraża, ale w jej wysokości otrzymujemy tradycyjne dla SteelSeries podejście, w ramach którego firma próbuje ustanowić nowe standardy na rynku. Zaawansowane oprogramowanie, godne króla wyposażenie dodatkowe oraz semi-modularność (producent opanował sprzedawanie DLC do sprzętu przed boomem na mikropłatności!) jest zdecydowanie tym, czego poszukują najbardziej wymagający gracze.

21. Razer Lancehead

Bezprzewodowa pozycja okupiona naprawdę wysoką ceną. Symetryczna konstrukcja wykonana z materiału imitującego aluminium powinna się jednak spisać idealnie wyłącznie u fanów marki, bo dla zwyczajnych, ale wymagających graczy, którym nie przeszkadza przewodowość, będzie to zwyczajna strata kilku stów. Jeśli jednak szukacie czegoś z dobrze dopracowaną łącznością Bluetooth, to czemu nie?