Choć diody większości zjadaczy chleba kojarzą się z urządzeniami emitującymi światło, używanymi do oświetlenia wnętrz, drogi, czy podświetlenia ekranu, to tak naprawdę są one tylko niewielkim wycinkiem całego spektrum. Dioda to bowiem po prostu element elektroniczny, który przewodzi prąd niesymetrycznie, tzn. w jedną stronę łatwiej niż w drugą. I taki właśnie element, najmniejszy na świecie, zbudowano przy użyciu DNA.

Pomimo że diody budowane ze związków organicznych są coraz popularniejsze, to materiały te nie mają zbyt wiele wspólnego z kwasem deoksyrybonukleinowym. Okazuje się jednak że cząsteczka ta, będąca w każdej żywej komórce magazynem informacji genetycznej, doskonale nadaje się do tworzenia mikroskopijnych diod. Uczeni z Ben Gurion University oraz University of Georgia połączyli krótki, bo liczący sobie zaledwie 11 par zasad, fragment DNA z cząsteczką alkaloidu – koraliny.

Stworzona w ten sposób dioda przewodzi prąd 15-krotnie łatwiej w jedną stroną niż w drugą przy napięciu 1,1V, co jest dalekie od wartości rekordowych. Wcześniej tworzone mikroskopijne diody organiczne osiągały ten stosunek na poziomie nawet 250:1.

[źródło i grafika: gizmodo.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!