Najnowszy patch do Overwatch to remaster gry. Taka informacja została podana przez dewelopera produkcji, która wkrótce przejdzie spore zmiany.

Blizard zapowiedział, że najnowsza aktualizacja do Overwatch będzie wymagała przeinstalowania gry. Dotyczy to zarówno edycji na PC, jak i na PlayStation 4 i Xboksie One. Ponowne pobranie wielu gigabajtów danych będzie dla nas korzystne. Firma poinformowała bowiem, że nadchodzący patch, to w gruncie rzeczy coś, co można nazwać remasterem gry.

Twórcy gry mocno pracowali nad samymi plikami gry i tym, jak są one zarządzane przez sprzęt. Dzięki temu zaszło sporo zmian w rzeczach, na które zwykle nie zwracamy uwagę. Taka naprawa gry od podszewki umożliwiła również załatanie kilku innych błędów. Co zatem udało się firmie zmienić? Czasy ładowania powinny być teraz znacznie krótsze! Oprócz tego zmniejszono sam rozmiar gry, dzięki czemu zaoszczędzimy sporo miejsca na dysku. Pojawi się również kilka zmian w mapach, które naprawią drobne błędy. Zamieć wprowadzi również kilka modyfikacji w plikach gry, tak aby przygotować ją na przyszłą zawartość.

Czytaj też: Oto powód dlaczego Battlefield V nie zadebiutuje z trybem Battle Royale

Źródło: kotaku.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej